statystyki

Antracyt z Donbasu zalewa całą Unię

autor: Michał Potocki, Karolina Baca-Pogorzelska08.11.2017, 12:02
Gdzie trafiał węgiel z Donbasu?

Gdzie trafiał węgiel z Donbasu?źródło: ShutterStock

W polskiej spółce TD Anthracite splatały się interesy donieckich separatystów i włoskiego biznesu. Przez trzy lata firma zwiększyła obroty 125-krotnie

Polska nie była jedynym państwem Unii Europejskiej, do którego trafiał węgiel z okupowanych przez Rosję obszarów Ukrainy. Wiemy, że eksportowany był do co najmniej pięciu innych krajów UE, w tym Austrii i Włoch. To ważne, ponieważ rzekomy brak importu towarów z samozwańczych republik Zagłębia Donieckiego był dla Komisji Europejskiej argumentem, żeby nie nakładać embarga na handel z tymi terenami.

Na początku roku europoseł PO Jarosław Wałęsa korespondował na ten temat z KE. – Podczas rozmów z odpowiadającą za politykę handlową komisarz Cecilią Malmström zrozumiałem, że dla nich jest ważne, byśmy dodatkowo nie destabilizowali pogrążonego w kłopotach kraju i traktowali go jako całość. Żebyśmy nie uznali, że wschodnia Ukraina nie jest już Ukrainą – mówi DGP Jarosław Wałęsa. W opinii Komisji nałożenie embarga na samozwańcze Doniecką i Ługańską Republiki Ludowe (DRL i ŁRL) mogłoby podawać w wątpliwość integralność terytorialną państwa. Choć z drugiej strony podobne obawy nie przeszkodziły Brukseli zakazać handlu z anektowanym przez Rosję Krymem i Sewastopolem.

Zapytaliśmy rzecznik komisarz Malmström, co zamierzają zrobić z antracytem z Donbasu. Otrzymaliśmy ogólną, nic niewnoszącą odpowiedź, że „UE popiera wysiłki dyplomatyczne zmierzające do wdrożenia porozumień” o rozejmie na Donbasie oraz że każde takie rozwiązanie powinno zakładać „poszanowanie niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy”. Gdy dopytaliśmy konkretnie, czy Bruksela uważa import węgla za łamanie sankcji i co zamierza z tym zrobić, nie otrzymaliśmy już odpowiedzi.


Pozostało 67% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (3)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie