statystyki

Obozy pod lupą kontrolerów. Harcerze nie chcą stać się kozłem ofiarnym tragedii

autor: Klara Klinger, Grzegorz Osiecki23.08.2017, 07:46; Aktualizacja: 23.08.2017, 07:59
Podczas wichury w Suszku zginęły dwie harcerki

Podczas wichury w Suszku zginęły dwie harcerkiźródło: PAP
autor zdjęcia: Dominik Kulaszewicz

ZHP obawia się, że efektem licznych kontroli po nawałnicach będzie zaostrzenie przepisów, które utrudnią organizację obozów.

Po nawałnicy na początku sierpnia, w czasie której w Suszku w woj. pomorskim zginęły dwie przebywające na obozie harcerki, a ponad 30 osób zostało poszkodowanych, wszystkie obozy dostały się pod lupę kontrolerów.

Obozy wszystkich chorągwi do kontroli

– To niejedna kontrola: najpierw sanepid, następnie kuratorium, potem straż pożarna. Każda z tych instytucji działała osobno – wymienia Krzysztof Budziński, zastępca naczelnika ZHP.

– Po przejściu nawałnicy skontrolowaliśmy wszystkie obozy na naszym terenie – przyznaje Małgorzata Bielang, pomorski wicekurator oświaty. I dodaje, że sprawdzane są one co roku, jednak obecnie sytuacja była szczególna, dlatego w każdej kontroli brali udział też strażacy. Dodatkowo zwracano uwagę na:

– zorganizowanie systemu łączności i informowania alarmowego – czy na bieżąco sprawdzane są komunikaty i alerty pogodowe;

– drożność dróg dojazdowych do obozu – czy może dojechać pogotowie, straż pożarna;


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie