Niemiecki Bundestag przyjął dziś ustawę w sprawie pomocy finansowej dla pogrążonej w kryzysie zadłużenia Grecji. Do 2012 roku Berlin przekaże Atenom 22,4 mld euro, z czego 8,4 mld jeszcze w tym roku.
Publikacja: 7 maja 2010, 12:25 Aktualizacja: 7 maja 2010, 13:45
Wsparcie udzielone przez Niemcy będzie miało formę gwarantowanych przez rząd pożyczek państwowego banku KFW. Cały pakiet pomocy dla Grecji, uzgodniony przez państwa strefy euro oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy, opiewa na 110 mld euro do 2012 roku.
Za ustawą oddano w piątek w Bundestagu 390 głosów, przeciw - 72, a 139 posłów wstrzymało się od głosu.
Podczas burzliwej, trzygodzinnej debaty, która poprzedziła głosowanie, poparcie dla ustawy zapowiedziały frakcje koalicji rządzącej: CDU/CSU i FDP oraz opozycyjni Zieloni. Przeciwko była Lewica, a posłowie socjaldemokratycznej SPD wstrzymali się od głosu.
Kanclerz Niemiec Angeli Merkel zależało na pozyskaniu szerokiej większości dla pakietu ratunkowego dla Grecji. Jednak negocjacje z SPD skończyły się w czwartek fiaskiem. Liberalna Partia Wolnych Demokratów (FDP) nie zgodziła się na proponowaną przez socjaldemokrację rezolucję w sprawie działań na rzecz lepszej regulacji rynków finansowych, w tym wprowadzenia podatku od transakcji na rynkach finansowych.
"Nie możemy podpisać się pod czekiem in blanco"
"Nie jesteśmy przeciwni pomaganiu Grecji. Nie możemy jednak podpisać się pod czekiem in blanco" - tłumaczył podczas debaty szef SPD Sigmar Gabriel.
Oskarżył koalicję rządzącą, że chce przerzucić koszty pakietu ratunkowego na podatników i nie podjęła żadnej konkretnej inicjatywy na forum międzynarodowym, by ukrócić spekulacje na rynkach finansowych oraz pociągnąć banki do odpowiedzialności za kryzys.
O szerokie poparcie dla ustawy apelował chadecki minister finansów Wolfgang Schaeuble. Przekonywał, że nie ma alternatywy wobec trudnej decyzji o wsparciu Grecji. "Każde inne rozwiązanie byłoby dużo droższe, bardziej niebezpieczne i pociągałoby za sobą dużo większe ryzyko" - powiedział Schaeuble.
Jak dodał, także w interesie Niemiec leży uratowanie Grecji od bankructwa. "Chodzi o obronę wspólnej waluty" - tłumaczył.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.