zaloguj się do e-DGP
statystyki

Tusk: wiosną niewykluczone zmiany w rządzie

skomentuj

Niewykluczone, że wiosną dojdzie do zmian w rządzie - powiedział premier Donald Tusk w czwartek w Polsacie News. Zmiany tę będą miały związek z decyzją premiera o niekandydowaniu w wyborach prezydenckich. W TVN24 szef rządu oświadczył, że ta decyzja jest "definitywna" i nie ulegnie zmianie. Szef rządu tłumaczył, że realizuje plan prowadzący do tego, aby PiS nie wróciło do władzy.

Publikacja: 28 stycznia 2010, 21:23 Aktualizacja: 28 stycznia 2010, 21:33

Odnosząc się do możliwych zmian w rządzie premier powiedział: "nie przewiduję rewolucji, natomiast jest bardzo prawdopodobne, że te zadania, które sobie rysujemy, dotyczące też takiej wielkiej dyscypliny wewnętrznej, będą wymagały w niektórych miejscach innych ludzi".

Dopytywany, kiedy takich zmian w rządzie można się spodziewać, odpowiedział: "jeszcze kilka tygodni namysłu potrzebuję, żeby to było bardzo precyzyjne, ale niewykluczone, że wiosną do zmian dojdzie".

"Jak mam przekonanie, że potrzebuję kogoś do konkretnego zadania, to decyzję podejmuję, nawet jeśli to sentymentalnie mnie kosztuje. Tak będzie także i w tym przypadku" - zapowiedział szef rządu. "Do tej pory, kiedy uznawałem, że potrzebna jest zmiana, nie wahałem się i dotyczyło to już kilku ministrów, nie zwracałem uwagi na kaprysy niektórych komentatorów, także u mnie w Platformie" - podkreślił premier.

"Kandydatem Platformy musi być ktoś, kto będzie miał równie realne szanse na zwycięstwo jak w tej chwili ja"

Premier zapowiedział też, że zwróci się do PO z propozycją kandydata na prezydenta, ale - jak zastrzegł - to musi być decyzja wspólna. "Kandydatem Platformy musi być ktoś, kto będzie miał równie realne szanse na zwycięstwo jak w tej chwili ja" - podkreślił Tusk. Jak tłumaczył, polityczny bój o Polskę będzie miał trzy fazy: wybory prezydenckie, samorządowe i parlamentarne.

"Wybory prezydenckie są pierwszym etapem, moim zdaniem nie najważniejszym, ale kandydat musi być chciany przez ludzi, to nie może być mój kaprys w żadnym przypadku" - powiedział premier i dodał, że "wszyscy w Polsce wiemy, kto w Polsce cieszy się zaufaniem wystarczającym, by wystartować".

Ale - jak zastrzegł - "chce być lojalny wobec tych, którzy włożą swoją pracę w przyszły sukces i dlatego na spotkaniu Platformy poproszę o rozważenie moich propozycji". Dopytywany, kiedy opinia publiczna pozna kandydata, odpowiedział: "to jest kwestia raczej dni niż tygodni, na pewno nie miesięcy".

"Mniej więcej w maju, może w czerwcu poinformowałem moich najbliższych współpracowników o moim zamiarze"

Tusk ujawnił, że decyzję o tym, że nie będzie kandydował, podjął w kwietniu ubiegłego roku. "Mniej więcej w maju, może w czerwcu poinformowałem moich najbliższych współpracowników o moim zamiarze" - dodał.

W TVN24 Tusk przekonywał, że jego decyzja o niekandydowaniu w wyborach prezydenckich "jest definitywna". Szef rządu jest zdania, że decyzją, którą ogłosił, "wymaga odwagi". W jego ocenie, start w wyborach prezydenckich, w jakimś sensie, byłby "pójściem na łatwiznę".

"Uważam, że wygrałbym wybory prezydenckie. Jeśli wybieram rząd (...) to uważam, że to są ważniejsze rzeczy, które odbywają się w rządzie. Wolę rząd niż Pałac" - przekonywał Tusk. Jak ocenił, jego decyzja o niekandydowaniu jest niespodzianką dla jego oponentów, ale nie "radosną".

Komentarze: 4

  • 1: Narodowiec. z IP: 83.19.37.* (2010-01-29 04:21)

    oko,!!*// Masz 100% racji w komentarzu, popieram.!!

  • 2: wiktor z IP: 81.168.169.* (2010-01-29 07:26)

    każdego gnoja z PO należałoby rozstrzelać

  • 3: czytelniczka GP z IP: 62.87.254.* (2010-01-29 08:01)

    "olo" THE BEST! pampersy powinni czytać to z rana i wieczora,codziennie, może jedno zdanie dotrze do gompczastych mózgów. Dodam od siebie; deuschezuker,duńskie kurczaki ,szweckie mięso puszkowe czy irlandzko- ang.toksyny z truskawkami chińskimi osiagneły cel.Chory mózg nie boli,boli za to kiszka stolcowa,codziennie podają na stronach inter. sposoby leczenia chemorojdów właśnie 20-30 latków.

  • 4: MARIANOS24 z IP: 77.253.143.* (2010-01-29 08:50)

    Rzeczywiście Tusk ma rację,zmiany w rządzie powinne być wiosną,tyle tylko,że cały rząd musi podać się do dymisji a większość rządowa winna stanąć przed prokuratorem.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter