Uchwała "w sprawie pojednania polsko-ukraińskiego" miałaby zostać przyjęta z okazji przypadającej w lipcu 73. rocznicy tzw. "krwawej niedzieli", kiedy to Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) wymordowała ok. 11 tys. ludzi. We wtorek własny projekt uchwały "w sprawie oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II RP w latach 1939 – 1945" złożył w Sejmie klub PiS.

Poseł PO Marcin Święcicki przypomniał w rozmowie z PAP, że Sejm trzy lata temu przyjął uchwałę w sprawie 70. rocznicy rzezi wołyńskiej. "Teraz proponujemy uchwałę, która by upamiętniała wszystkie ofiary niewinne męczone i zamordowane" - dodał polityk.

Zwrócił ponadto uwagę, że w ciągu ostatnich kilku lat ze strony ukraińskiej nastąpiła seria gestów pojednawczych w stosunku do Polaków. "Widzimy również, że Ukraina została napadnięta przez Rosję, znajduje się w bardzo trudnej sytuacji i jeśli wyciąga do nas rękę, chce wspólnie uczcić wszystkie ofiary, to chcemy tę rękę podnieść" - zaznaczył Święcicki.

W projekcie uchwały Sejmu autorstwa PO jest mowa m.in. o "tragicznych doświadczeniach narodów polskiego i ukraińskiego w okresach nazistowskiej okupacji i rządów komunistycznych; bratobójczych konfliktach polsko-ukraińskich w przeszłości, w szczególności walkach toczonych o Lwów w 1918 roku; pacyfikacjach wsi ukraińskich w okresie międzywojennym; czystkach etnicznych ludności polskiej na Wołyniu w 1943 roku i w Małopolsce Wschodniej w 1944 roku".

Autorzy projektu podkreślają również o "wysiedlenia ludności ukraińskiej z jej rodzimych terenów w ramach Akcji Wisła w 1947 roku; potrzebę rozwoju i pogłębienia dobrosąsiedzkich stosunków; szeroko rozwijające się, szczególnie w ostatnich latach", pozytywne relacje między społeczeństwami polskim i ukraińskim; "podzielane wspólne wartości europejskie".

Przypominają też o Traktacie między Rzeczpospolitą Polską a Ukrainą o dobrym sąsiedztwie, przyjaznych stosunkach i współpracy, sporządzonym w Warszawie dnia 18 maja 1992 roku, a także o kolejnych krokach pojednawczych między obydwoma krajami, w tym wspólne oświadczenie prezydentów Ukrainy i Polski "Poprzez zrozumienie i jedność" z 21 maja 1997 roku; ukraińsko-polskie oświadczenie parlamentarne z 2003 roku w 60. rocznicę Tragedii Wołyńskiej oraz wspólne oświadczenia Prezydenta Ukrainy i Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Pojednanie w 60. rocznicę tragicznych wydarzeń na Wołyniu.

Posłowie Platformy zwracają w projekcie uwagę na "wyzwania, przed jakimi stoją dziś Rzeczpospolita Polska i Ukraina, dotyczące

w szczególności: przywrócenia pokoju na Ukrainie i zagwarantowania integralności terytorialnej państw europejskich; zapewnienia pełnej realizacji Umowy Stowarzyszeniowej między Ukrainą a Unią Europejską; rozwoju euroatlantyckiej współpracy w pełni uwzględniającej interesy bezpieczeństwa Polski i Ukrainy".

W projekcie PO znalazł się apel o "ustalenie miejsc zbrodni i ich oznaczenie, zapewnienie godnego pochówku odnalezionym ofiarom; oddanie należnej czci i szacunku niewinnie zamęczonym i pomordowanym; godne upamiętnienie ofiar wzajemnych konfliktów; kontynuację dzieła pojednania i dialogu, rozpoczętego przez przywódców politycznych i duchownych; wspieranie współpracy historyków, w tym rozszerzenie dostępu do archiwów państwowych; wzmocnienie współpracy władz Rzeczpospolitej Polskiej i Ukrainy w najważniejszych dla przyszłości obu narodów sprawach.

"Przyjmując powyższą uchwałę Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zwraca się z apelem do Rady Najwyższej Ukrainy o przyjęcie analogicznego apelu" - czytamy w propozycji Platformy.

W uzasadnieniu projektu podkreślono, że "czystki etniczne na Wołyniu dokonane na ludności polskiej przez żołnierzy tworzącej się Ukraińskiej Armii Powstańczej" stanowią "szczególną ranę na wzajemnych stosunkach" Polski i Ukrainy. Przypomniano, że "apogeum tych czystek przydało na 11 lipca 1943 roku", a w sprawie tragedii na Wołyniu papież Jan Paweł II, przywódcy duchowni polscy i ukraińscy oraz przywódcy polityczni obu krajów wielokrotnie zabierali głos w duchu wzajemnego przebaczenia i pojednania.

Masowe zbrodnie popełnione w latach 1943-44 przez OUN i UPA na ludności polskiej na Wołyniu, w Galicji Wschodniej i terenach południowo-wschodnich województw II RP określane są mianem rzezi wołyńskiej. Kulminacja zbrodni nastąpiła 11 lipca 1943 r., gdy oddziały UPA zaatakowały około 150 polskich miejscowości w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim oraz łuckim. Wykorzystano fakt gromadzenia się w niedzielę ludzi w kościołach. Doszło do mordów w świątyniach m.in. w Porycku (dziś Pawliwka) i Kisielinie. Około 50 kościołów katolickich na Wołyniu zostało spalonych i zburzonych.

Dla polskich historyków rzeź wołyńska była ludobójczą czystką etniczną, w której zginęło ponad 100 tys. osób. Są też szacunki mówiące o 120-130 tys. ofiar. Dla badaczy z Ukrainy zbrodnie były konsekwencją wojny Armii Krajowej z UPA, w której wzięła udział ludność cywilna. Strona ukraińska ocenia swoje straty na 10-12, a nawet 20 tys. ofiar.(PAP)