statystyki

Kopacz: Jeśli dziennikarze byli podsłuchiwani, to bez mojej wiedzy

24.02.2016, 16:47; Aktualizacja: 24.02.2016, 17:03

Była premier Ewa Kopacz kwestionuje doniesienia PiS na temat inwigilacji dziennikarzy. Podczas posiedzenia sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński powiedział, że ABW w poprzedniej kadencji podsłuchiwała 48 przedstawicieli tej grupy zawodowej.

reklama


reklama


Posłanka PO w rozmowie z Polskim Radiem 24 przypominała, że kwestia podsłuchów pojawiła się w czasie ubiegłorocznej kampanii wyborczej. Wówczas - jak relacjonuje - zwróciła się o wyjaśnienia do ówczesnej szefowej MSW, a ta poprosiła o wyjaśnienia ówczesnego Komendanta Policji. Za każdym razem otrzymywała odpowiedź, że podsłuchów dziennikarzy nie było. Natomiast w tym miesiącu stołeczna prokuratura niejako to potwierdziła, bo uznała, że nie ma podstaw do wszczęcia postępowania w tej sprawie.

Zdaniem Ewy Kopacz, rząd powinien ujawnić treść audytu rządów poprzedniej koalicji. Była premier mówiła, że sobie nie ma nic do zarzucenia, a swoją rolę jako premiera wykonywała starannie. "Jeśli cokolwiek się wydarzyło w jakimkolwiek z resortów, to niewątpliwie bez mojej wiedzy" - zapewniała. Dodała jednak, że ma nadzieję, że jej ministrowie okazali się ludźmi godnymi zaufania. "Nie wierzę w to, że mogliby przemilczeć jakieś złe rzeczy, które mogłyby się w tych resortach dziać, nie informując mnie o tym" - dodała.

Audyt obecnego rządu trwa. Mariusz Kamiński nie wykluczył, że lista podsłuchiwanych za poprzedniej kadencji dziennikarzy okaże się jeszcze dłuższa.

reklama


Źródło:IAR

reklama

  • Prawdziwi Polacy wyjechali(2016-02-24 18:05) Odpowiedz 40

    Kolejna idzie w zaparte. Jej służby ale ona nic nie wiedziała. Malowana lala na stanowisku "plemiela". Czy my Polacy musimy mieć takich nieudaczników przywódców jak Bolek i Kopacz. Sami jesteśmy sobie winni. Czasem mam wrażenie , że wszyscy prawdziwi Polacy wyjechali z Kraju.

  • Oczywiście ...(2016-02-24 18:38) Odpowiedz 40

    .... jak zwykle, nikt nic nie wie ! Winni są szeregowi funkcjonariusze, to oni bez wiedzy przełożonych podsłuchiwali. Patrz co pisał Kiszczak o śmierci ks. Popiełuszki...to samowola funkcjonariuszy, a aniołki przy władzy niewinne. Jedno wielkie, obrzydliwe zakłamanie !

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama