Wczoraj w większości polskich kościołów odczytany został list pasterski na Niedzielę Świętej Rodziny, w którym Konferencja Episkopatu Polski przestrzega przed niebezpieczeństwami, jakie niesie "ideologia gender". Biskupi piszą, że ideologia gender ma charakter destrukcyjny wobec człowieka, relacji międzyludzkich.

Przypominają, że jest ona efektem wieloletnich przemian ideowo-kulturowych, mocno zakorzenionych w marksizmie, promowanych przez niektóre ruchy feministyczne oraz rewolucję seksualną. "Genderyzm promuje zasady całkowicie sprzeczne z rzeczywistością i integralnym pojmowaniem natury człowieka" - napisali biskupi.

Jan Hartman powiedział w radiowej Jedynce, że studia nad gender czy socjologia płci nie są ideologią. Przekonywał, że nie służą one propagowaniu poglądu, iż płeć można sobie wybierać. Jego zdaniem Kościół "szuka w gender nowego wroga, po New Age, in vitro, heretykach i masonach".

Gość Polskiego Radia spodziewa się, że w nadchodzącym roku będzie dochodzić do politycznych awantur "jak w każdym roku wyborczym". Ma jednak nadzieję, że obchody 25-lecia pierwszych wolnych wyborów zmotywują wszystkich do etycznych zachowań.