statystyki

Historyczne referendum zakończyło się porażką zwolenników eurointegracji. Jak wygląda plan B dla Macedonii?

autor: Michał Potocki02.10.2018, 07:30; Aktualizacja: 02.10.2018, 07:56
Premier kraju Zoran Zaew nie zamierza się jednak poddawać. Ma jeszcze plan B – chce przeforsować zmianę konstytucji w parlamencie.

Premier kraju Zoran Zaew nie zamierza się jednak poddawać. Ma jeszcze plan B – chce przeforsować zmianę konstytucji w parlamencie.źródło: PAP
autor zdjęcia: VALDRIN XHEMAJ

Porozumienie dawało szansę na przyspieszenie integracji z NATO i UE. Historyczne referendum w Macedonii zakończyło się porażką zwolenników eurointegracji.

Porażka referendum, które miało dać zielone światło dla zmiany nazwy kraju na Macedonię Północną, ucieszyło Rosję i poważnie zmartwiło Unię Europejską. Oznacza to bowiem, że Grecja nadal może blokować rozmowy akcesyjne Skopje z Brukselą oraz z NATO. Słaba frekwencja (przez nią głosowanie jest nieważne) to efekt prowadzonej przez opozycję kampanii, w której wprost nawoływano do bojkotu referendum.

Premier kraju Zoran Zaew nie zamierza się jednak poddawać. Ma jeszcze plan B – chce przeforsować zmianę konstytucji w parlamencie. Aby to się udało, musi przekonać do zmiany zdania część posłów prawicowej opozycji. Nie jest to wykluczone, ale będzie bardzo trudne

Choć 91,5 proc. głosujących poparło porozumienie o zmianie nazwy kraju, kampania bojkotu prowadzona przez prawicową opozycję ograniczyła frekwencję do 36,9 proc. Plebiscyt jest więc nieważny, a rząd ma mniejsze szanse na realizację kolejnego zadania, czyli zmiany konstytucji w parlamencie.

– Naród nie zapalił zielonego światła dla układu z Grecją, a referendum okazało się porażką także dla tej kryminalnej władzy – przekonywał lider opozycyjnej WMRO-DPMNE Hristijan Mickoski i zapowiadał, że w związku z tym jego posłowie nie poprą zmiany konstytucji. Z kolei premier Zaew mówił o przygniatającym poparciu dla zmiany nazwy kraju na Macedonię Płn. i dowodził, że lepszej umowy od tej, którą sam zawarł z Atenami w czerwcu, nikt nie uzyska. Porozumienie prespańskie miało sprawić, że Grecja wycofa weto nałożone na rozmowy akcesyjne Macedonii z NATO i UE. Wcześniej Ateny bały się, że przywiązanie władz w Skopje do hellenistycznej tradycji i dotychczasowej nazwy kraju grozi wysunięciem pretensji terytorialnych do greckiej Macedonii ze stolicą w nadmorskich Salonikach.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • UE to dno i 50 metrów mułu(2018-10-03 05:13) Zgłoś naruszenie 20

    Tradycyjnie jak to w unijnej "demokracji" :)))), będa głosować do skutku, aż nie wyjdzie tak jak unia chciała. A jak przypadkowo "wyjdzie" to najgle to referendum będzie ostatecznie i ustanie pozwolenie na robienie kolejnych.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie