Dwuwładza w Gruzji. Były piłkarski mistrz Rosji wybrany na prezydenta

Mikheil Kavelashvili elected as new Georgia's president
epa11776513 A handout photo made available by the Georgian Parliament press service shows, Mikheil Kavelashvili, only presidential candidate nominated by the ruling 'Georgian Dream' party, after being selected as new Georgia's president following voting at the Parliament building during presidential elections in Tbilisi, Georgia, 14 December 2024. For the first time in Georgia, the president was elected by an electoral college comprising parliamentarians and local government representatives. President Salome Zourabichvili, declaring herself the only lawful representative of power in the country, said that she would not resign from her post, stating 'with an illegitimate parliament, there cannot be legitimate presidential elections'. EPA/GEORGIAN PARLIAMENT PRESS SERVICE / HANDOUT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA.PAP/EPA / GEORGIAN PARLIAMENT PRESS SERVICE / HANDOUT
15 grudnia 2024

Opozycja z dotychczasową prezydent Salome Zurabiszwili na czele kontestuje wybory i wzywa Zachód, by nie uznawał nowej głowy państwa.

Gruzja szybkimi krokami zmierza w stronę dwuwładzy. W sobotę kolegium elektorskie wybrało na prezydenta Micheila Kawelaszwilego, byłego piłkarza, polityka prorosyjskiej partii Siła Ludu, którego wsparło rządzące Gruzińskie Marzenie (KO). Opozycja zbojkotowała głosowanie, a urzędująca prezydent Salome Zurabiszwili oświadczyła, że ponieważ było ono nielegalne, ona sama nie zamierza ustępować ze stanowiska. W tle są trwające od półtora miesiąca burzliwe protesty uliczne przeciwko zarzuceniu integracji europejskiej przez rząd.

53-letni Kawelaszwili był napastnikiem grającym dla klubów w Anglii, Gruzji, Rosji (z północnoosetyjską Ałaniją Władykaukaz zdobył tytuł mistrza kraju) i Szwajcarii, a także dla gruzińskiej kadry narodowej. W 2016 r. wszedł do parlamentu z ramienia KO, partii zorganizowanej przez oligarchę, najbogatszego Gruzina Bidzinę Iwaniszwilego, a po sześciu latach z grupą kolegów odszedł do bardziej radykalnej Siły Ludu. Jej niezależność od KO była jednak czysto formalna, czego dowodem jest fakt, że w listopadzie obóz władzy właśnie Kawelaszwilego zdecydował się uczynić kandydatem na głowę państwa. Kolegium składające się z członków parlamentu i przedstawicieli władz lokalnych zebrało się w sobotę po raz pierwszy w historii. Wcześniej prezydenci byli wybierani w wyborach powszechnych. Kawelaszwili ma zostać zaprzysiężony 29 grudnia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.