Tysiące ludzi wzięły udział w sobotniej manifestacji w Lizbonie przeciwko brutalności policji. Protest miał miejsce kilka dni po tym, jak policjanci zastrzelili na przedmieściach stolicy Portugalii 43-latka pochodzącego z Wybrzeża Kości Słoniowej. To zdarzenie doprowadziło do wybuchu kilkudniowych zamieszek, w trakcie których płonęły samochody, śmietniki, podpalano wyrzucane na ulice meble.
Policjanci twierdzili, że ofiara sama ich zaatakowała i próbowała uciekać. Tę wersję podważały organizacje stawiające sobie za cel walkę z rasizmem.
Autopromocja
Pozostało 79% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 79% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.