Największe zagrożenie dla renesansu atomu

Elektrownia jądrowa
Elektrownia jądrowaShutterstock
25 lipca 2024

Nie licząc projektów realizowanych na terenie Chin, budowa nowych reaktorów jądrowych w trzech lokalizacjach naraz to maksimum, jakie od początku XXI w. był w stanie udźwignąć amerykańsko-kanadyjski Westinghouse, czyli partner technologiczny elektrowni planowanej na Pomorzu, i francuski EDF, który liczy na powierzenie mu kolejnej realizowanej w Polsce inwestycji. Tak wynika z danych Międzynarodowej Agencji Energetyki Atomowej przeanalizowanych przez DGP.

Dziś EDF ma rozgrzebaną budowę w brytyjskiej elektrowni Hinkley Point C, a w planach co najmniej sześć nowych reaktorów w trzech lokalizacjach we Francji i dwa na Wyspach (Sizewell C). Amerykanie: Choczewo, bułgarski Kozłoduj i w przyszłości wiele projektów już zabezpieczonych w Ukrainie. Tymczasem kolejne projekty i ich zapowiedzi w Europie wyrastają jak grzyby po deszczu. W latach 30., oprócz Polski, Czech, Francji, Bułgarii czy Wielkiej Brytanii, eksploatację nowych reaktorów chcieliby rozpocząć Słoweńcy, Szwedzi czy Holendrzy. I nadal nie wyczerpuje to listy zainteresowanych inwestycjami w atom. Tym bardziej że na Europie świat się przecież nie kończy – na horyzoncie są jeszcze bardzo atrakcyjne dla koncernów jądrowych projekty, choćby w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Brazylii czy RPA.

Pozostało 77% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.