- Jesteśmy świadkami zabijania demokracji w tym kraju, co doprowadzi do końca państwowości - mówi Gia Japaridze wykładowca politologii na Uniwersytecie Gruzji w Tbilisi, były dyplomata.
Sebastian Stodolak: Teoretycznie Polacy wiedzą, że w Gruzji ludzie masowo protestują. Niewielu rozumie, co wam się właściwie w waszym rządzie nie podoba.
Gia Japaridze: W marcu zeszłego roku rządząca, ekstremalnie prorosyjska partia Gruzińskie Marzenie przyjęła przepisy będące dokładną kopią prawa obowiązującego w Rosji od 2012 r. Dotyczy ono konieczności rejestrowania tzw. zagranicznych agentów. Trzy dni gwałtownych protestów zmusiły wtedy rząd do wycofania się.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.