Izrael ukończył budowę drogi dzielącej Strefę Gazy na dwie części

Strefa Gazy, Izrael
Strefa Gazy, IzraelShutterStock
10 marca 2024

Siły Obronne Izraela (Cahal) zakończyły budowę nowej drogi przecinającej północ Strefy Gazy ze wschodu na zachód – wynika z analizy zdjęć satelitarnych przeprowadzonej przez BBC. Według ekspertów może być to sygnałem, że Izrael przygotowuje się na dłuższą obecność w palestyńskiej półenklawie.

Izraelskie media informowała o drodze jeszcze w lutym, nazywając ją "autostradą 749".

Analiza zdjęć satelitarnych przeprowadzona przez BBC pokazała, że Cahal ukończył budowę ponad 5 km nowych odcinków, które połączyły istniejące fragmenty dróg. "Autostrad 749" zaczyna się w pobliżu leżącego po izraelskiej stronie granicy kibucu Nahal Oz i prowadzi do nadmorskiej drogi Al Rashid nad Morzem Śródziemnym, odcinając miasto Gaza od reszty terytorium.

Analiza zdjęć pokazuje również, że budynki w okolicy, które prawdopodobnie pełniły funkcję magazynów, zostały zrównane z ziemią w okresie od końca grudnia do końca stycznia.

Armia izraelska przekazała BBC, że chcą zdobyć "przyczółek operacyjny", a plan ułatwi przemieszczanie wojsk i sprzętu.

"Cahal wykorzystuje operacyjną trasę przejazdu w ramach prowadzenia akcji naziemnej" – oświadczyła izraelska armia, nie wchodząc w szczegóły.

Eksperci cytowani przez BBC obawiają się jednak, że droga zostanie wykorzystana jako bariera uniemożliwiająca Palestyńczykom powrót do domów w północnej Strefie Gazy.

"Dzieląc Gazę na pół, Izrael będzie kontrolował nie tylko to, co wjeżdża i wyjeżdża ze Strefy Gazy, ale także przemieszczanie się w jej obrębie" – powiedział BBC starszy pracownik naukowy amerykańskiego Middle East Institute Khaled Elgindy.

W ocenie innych ekspertów nowa infrastruktura jest znakiem, że Izrael planuje pozostać w Strefie Gazy po zakończeniu wojny.

Analitycy zwracają uwagę, że nieutwardzona nawierzchnia widoczna w materiałach medialnych jest odpowiednia dla gąsienicowych pojazdów opancerzonych, co może sugerować, że celem nowej drogi jest zapewnienie szybkiego dostępu dla sił bezpieczeństwa w przypadku nowych zagrożeń i ułatwienie kontroli logistycznej i wojskowej w regionie.

"Wygląda na to, że jest to część długoterminowej strategii mającej na celu przynajmniej jakąś formę interwencji i kontroli bezpieczeństwa w Strefie Gazy" – ocenił były oficer armii brytyjskiej Justin Crump.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.