Im bardziej Mołdawia próbuje się zbliżyć do Zachodu, tym bardziej rośnie determinacja Kremla, by ją powstrzymać.
Prezydent Mołdawii Maja Sandu, wybrana pod koniec 2020 r. jako reprezentantka środowisk liberalnych i pro zachodnich, potwierdziła niedawno zamiar ubiegania się o drugą kadencję. Wybory odbędą się w listopadzie lub grudniu. I o ile w najbliższych miesiącach nie nadleci żaden czarny łabędź, Sandu będzie miała duże szanse na reelekcję. Żeby je wzmocnić, wezwała parlament do przeprowadzenia jesienią referendum w sprawie swojej polityki – przede wszystkim dążenia do integracji z Unią Europejską. Sukces miałby ogromne znaczenie marketingowe, a kampania pomogłaby skonsolidować elektorat na wybory prezydenckie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)