Rozpoczęły się spekulacje na temat obsady unijnych stanowisk w kolejnej kadencji

Parlament Europejski
Parlament EuropejskiShutterStock
25 stycznia 2024

Osobne konta w mediach społecznościowych i wyraźne rozgraniczenie ról przedstawiciela władz Unii oraz kandydata w wyborach do Parlamentu Europejskiego – to główne wytyczne dla osób, które zdecydują się na start.

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel ogłoszeniem swojej kandydatury w wyborach do Parlamentu Europejskiego otworzył eurowyborczy worek i spekulacje na temat obsady unijnych stanowisk w kolejnej kadencji. Choć wybory odbędą się dopiero na początku czerwca, to udział w kampanii urzędujących przedstawicieli unijnych instytucji rodzi pytania o potrzebę rozdzielenia sprawowanej funkcji od działalności kampanijnej. W poprzednich wyborach komisarze na okres kampanii występowali o zgodę na wzięcie urlopu do przewodniczącego. Komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager, gdy w ostatnim półroczu zabiegała o funkcję szefowej Europejskiego Banku Inwestycyjnego, zrezygnowała nawet ze swojej funkcji (do której wróciła po przegranym wyścigu z Nadią Calviño), a jej portfolio zostało rozdzielone na innych komisarzy.

Pozostało 61% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.