Widmo nowej wojny nad Kaukazem

Anar Ejwazow, szef służby prasowej armii Azerbejdżanu, tuż po ogłoszeniu „lokalnych działań antyterrorystycznych” w Górskim Karabachu
Anar Ejwazow, szef służby prasowej armii Azerbejdżanu, tuż po ogłoszeniu „lokalnych działań antyterrorystycznych” w Górskim KarabachuEPA/PAP / fot. Roman Ismayilov/EPA/PAP
20 września 2023

Azerbejdżan żąda pełnej demilitaryzacji Górskiego Karabachu i rozwiązania władz tego ormiańskiego parapaństwa.

Azerbejdżan wznowił wczoraj wojnę z Ormianami, której poprzednia odsłona zakończyła się w 2020 r. odbiciem przez Baku większości straconych w latach 90. terytoriów. Armenia obawia się, że przy bierności rosyjskich sił pokojowych konflikt może zakończyć się likwidacją nieuznawanego Górskiego Karabachu, zwanego też Arcachem, oraz wypędzeniem 120 tys. mieszkających tam Ormian.

Baku poinformowało wczoraj o „kontynuacji lokalnych działań antyterrorystycznych w regionie karabaskim Azerbejdżanu”. „W ramach działań z wykorzystaniem broni precyzyjnej niszczone są wyłącznie legalne cele i infrastruktura wojskowa” – podało ministerstwo obrony, zapewniając, że ludność cywilna nie musi się obawiać. Z komunikatu można jednak wywnioskować, że Ormianie będą nakłaniani do opuszczenia enklawy „drogą laçıńską”, czyli w stronę Armenii. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.