Masowa migracja przełomu XIX i XX stulecia jest najistotniejszą częścią dziejów bogatego Zachodu. Szacuje się, że w latach 1850–1914 ok. 30 mln mieszkańców Europy ruszyło szukać szczęścia w Ameryce Północnej. Opracowania historyczne koncentrują się zazwyczaj na długofalowych zyskach, które taki wyjazd przynosił migrantowi. O kosztach mówi się rzadziej. A przecież były one znaczne.
Historyk gospodarki Tim Hatton (Uniwersytet w Essex) najnowsze badania poświęcił właśnie odpowiedzi na pytanie, jak kosztowną inwestycją była decyzja o migracji za chlebem na inny kontynent (albo do USA i Kanady, albo do Australii) podejmowana przez mieszkańca Europy. Mówiąc o koszcie ponoszonym przez emigranta, trzeba – zdaniem Hattona – uwzględnić dwa elementy składowe. Po pierwsze, sam wydatek na sfinansowanie podróży transoceanicznej (cenę biletu). Po drugie, koszt związany z czasem potrzebnym na podjęcie takiego przedsięwzięcia, który zmierzyć możemy poprzez utracone dochody (czas podróży plus czas potrzebny do znalezienia i podjęcia pracy na obczyźnie).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)