Bruksela pomaga Bałkanom Zachodnim i oczekuje lojalności

Unia Europejska, flagi
Unia Europejska, flagiShutterstock
2 listopada 2022

UE próbuje trwale zaznaczyć obecność na Bałkanach Zachodnich, gdzie z wizytą do kilku państw udała się ostatnio szefowa Komisji Europejskiej.

Szefowa Komisji Europejskiej w ramach konsultacji prowadzonych przed kolejnym szczytem UE–Bałkany Zachodnie odwiedziła pod koniec ubiegłego tygodnia wszystkie pięć stolic państw regionu, które chcą dołączyć do Unii. Spośród nich status państwa kandydującego mają obecnie Albania, Macedonia Północna, Czarnogóra i Serbia. W kolejce czeka Bośnia i Hercegowina, która uzyskała już pozytywną rekomendację Brukseli i według naszych nieoficjalnych informacji mogłaby otrzymać status państwa kandydującego podczas grudniowego szczytu, jeśli na finiszu rozmów żadne z 27 państw UE nie zgłosi zastrzeżeń.

Najwcześniej spośród państw bałkańskich wniosek o przystąpienie do UE złożyła Macedonia Północna, jeszcze jako Macedonia w marcu 2004 r. Najpóźniej Bośnia i Hercegowina – w lutym 2016 r. Wszystkie wciąż czekają na przyjęcie do Unii, stopniowo i w różnym tempie realizując kolejne etapy procesu rozszerzenia. Wśród nich kolejno są otrzymanie statusu państwa kandydującego (rekomendację wydaje Komisja Europejska, a akceptuje ją UE jednomyślnie), negocjacje akcesyjne i samo przyjęcie do UE w wyniku referendum i jednomyślnej zgody członków Unii. Najszybciej w procesie tym w ostatnim czasie posunęły się Albania i Macedonia Północna, które w lipcu tego roku rozpoczęły negocjacje akcesyjne.

Przymusowy duet

Ursula von der Leyen kolejno w Skopje oraz Tiranie chwaliła działanie władz albańskich i macedońskich, które – jak podkreślała – doprowadziło do otwarcia w lipcu tego roku negocjacji akcesyjnych z oboma państwami.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.