Rada Federacji, izba wyższa parlamentu, przyjęła bez głosu sprzeciwu ustawy powołujące na terenach okupowanej Ukrainy cztery nowe podmioty Federacji Rosyjskiej. Aneksja zajętych terenów, sprzeczna z międzynarodowym prawem wojennym, stanie się faktem z chwilą podpisania ustaw przez prezydenta. Do zamknięcia tego wydania DGP Kreml nie poinformował o takim kroku, ale też nikt nie oczekiwał zbędnej zwłoki.
Od weekendu opublikowano treść wszystkich dokumentów, na podstawie których Moskwa przeprowadza zabór: umów podpisanych w piątek przez Władimira Putina z nominalnymi przywódcami okupacyjnych administracji, ustaw powołujących cztery nowe podmioty, które w poniedziałek zostały przyjęte przez Dumę, a wczoraj przez Radę Federacji, i orzeczeń Sądu Konstytucyjnego, który w sobotę uznał cały proces za zgodny z ustawą zasadniczą. Sędziom wystarczyło kilkanaście godzin od zawarcia umów, by je przeanalizować i przygotować cztery 22-stronicowe uzasadnienia decyzji. W tygodniu poprzedzającym ich wydanie do dymisji podał się jeden z członków Sądu Konstytucyjnego. Kreml oświadczył, że obejmie anektowane terytoria parasolem atomowym, grożąc Ukrainie użyciem broni masowego rażenia w razie kontynuacji kontrofensywy. W ostatnich dniach Kijów zintensyfikował ją, udanie nacierając na okupantów w obwodach donieckim i chersońskim.