Gdy zamykaliśmy to wydanie DGP, w Stambule trwały czterostronne rozmowy w sprawie odblokowania eksportu ukraińskiego zboża. Wyparcie Rosjan z Wyspy Wężowej 30 czerwca zwiększyło wprawdzie potencjał handlu przez porty naddunajskie, ale to wciąż za mało, by wyrównać straty wywołane zablokowaniem Morza Czarnego.
W mediację między Rosją a Ukrainą zaangażował się gospodarz spotkania, prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan, który w poniedziałek przeprowadził rozmowy telefoniczne z prezydentami Władimirem Putinem i Wołodymyrem Zełenskim. Czwartą stroną rozmów jest Organizacja Narodów Zjednoczonych, a to ze względu na problemy z zaspokojeniem popytu na zboża w krajach rozwijających się oraz fakt, że Ukraina odpowiadała za 40 proc. dostaw pszenicy na rzecz specjalnego funduszu interwencyjnego ONZ wykorzystywanego do walki z ogniskami głodu na świecie. Oficjalnie politycy wyrażali nadzieję, że sprawa zostanie załatwiona. 5 lipca Erdoğan mówił, że daje sobie na to 10 dni.