Amerykanie szeroko wspierają Ukrainę, ale ich pomoc ma granice. Myśliwce czy rakiety mogące atakować terytorium Rosji to krok za dużo.
Pentagon rozważa wysłanie do Ukrainy czterech kolejnych systemów HIMARS – to mobilne wyrzutnie rakiet na mające zasięg, w zależności od typu pocisku, do ok. 70 lub do 300 km.
Taki ruch oznaczałby podwojenie tego rodzaju amerykańskiego wsparcia, uznawanego za kluczowe w obecnej fazie wojny. Planowo cztery pierwsze, zatwierdzone już przez USA HIMARS-y, na polu bitwy mają się pojawić pod koniec czerwca. Szkolenie w zakresie obsługi tych wyrzutni produkcji Lockheed Martin zakończyła już pierwsza grupa kilkudziesięciu ukraińskich artylerzystów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.