Przegrany remis Macrona

Emmanuel Macron
Emmanuel MacronPAP/EPA / Ludovic Marin / POOL
14 czerwca 2022

Dwa miesiące po wyborach prezydenckich Francuzi pokazali swemu przywódcy żółtą kartkę – jego koalicja nie może być pewna większości

Przy rekordowo niskiej frekwencji (ok. 47,5 proc.) Francuzi podzielili swoje głosy w I turze głównie między prezydencką, liberalną koalicję Ensemble! (fr. Razem!), w której skład wchodzi macronowska La République en marche oraz lewicową koalicję pod wodzą Jeana-Luca Mélenchona – oba bloki otrzymały po 25,7 proc. poparcia. Macroniści uzyskali o prawie 7 pkt proc. gorszy wynik niż pięć lat temu. Nieco inaczej wygląda to w przypadku lewicy. Większościowy system, w którym tylko jeden kandydat w okręgu otrzyma mandat, zdecydowanie premiuje najsilniejsze partie, w związku z tym mimo niewielkiej różnicy w punktach procentowych lewica startująca jako koalicja może liczyć na znacznie wyższy wynik niż pięć lat temu, kiedy partie lewicowe startowały odrębnie.

Pozostało 63% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.