Odkąd w wyniku rosyjskiej inwazji został zablokowany dostęp do ukraińskich portów, tamtejszy potencjał eksportowy znacząco się zmniejszył. Ukraińcy na gwałt szukają alternatywnych szlaków, ale rzeczne porty na Dunaju czy przejścia z państwami UE mają zbyt małą przepustowość, żeby zapełnić lukę po niedziałających terminalach morskich. W przypadku granicy polsko-ukraińskiej mszczą się wieloletnie zaniedbania.
Mimo regularnych obietnic przed inwazją niewiele zrobiono, by zwiększyć przepustowość przejść granicznych. Ofiarą padają nie tylko ukraińscy producenci, lecz także państwa afrykańskie oraz azjatyckie, które sprowadzają ukraińskie zboże.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.