Dlaczego Finlandia chce stać się członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego?
Odpowiedź jest prosta: z powodu rosyjskiego ataku na Ukrainę. Do tej pory nasze bezpieczeństwo opierało się na kilku filarach: posiadaniu własnych, dobrze rozbudowanych zdolności do obrony, członkostwie w Unii Europejskiej, bliskiej kooperacji z NATO, m.in. poprzez bilateralne porozumienia obronne ze Stanami Zjednoczonymi, Norwegią i Szwecją, oraz poprawnych relacjach z Rosją. Ale od kilku miesięcy Rosja domaga się zmiany porządku bezpieczeństwa w Europie, m.in. żąda cofnięcia się NATO do granic sprzed 1997 r., sugeruje także, że Finlandia i Szwecja powinny być w rosyjskiej strefie wpływów. A Finlandia ma prawo samodzielnie wybierać sojusze, których chce być członkiem. Rosyjski atak na Ukrainę był dla nas dużym zaskoczeniem, ponieważ jest zupełnie nieracjonalny. Dla Finów ta napaść to szok. Stąd ta decyzja.