Pentagon: Rozważymy dodatkowe wsparcie humanitarne dla Polski, jeśli będzie tego chciała

Budynek Pentagonu
Budynek PentagonuShutterstock
22 kwietnia 2022

Jeśli Polska będzie sobie życzyć dodatkowego wsparcia na cele humanitarne, podejdziemy do tego bardzo poważnie - oświadczył w piątek rzecznik Pentagonu John Kirby. Odpowiedział w ten sposób na list kongresmenów, którzy domagają się m.in. postawienia w Polsce szpitali polowych dla ukraińskich żołnierzy i uchodźców.

"Poważnie podchodzimy do listu kongresmenów, ale nie mam w tej chwili żadnych planów do omówienia w tej sprawie" - powiedział Kirby podczas konferencji prasowej.

Jak dodał, nie wyklucza takiej pomocy, ale musiałoby to zostać uzgodnione z władzami Polski. "Jeśli życzeniem polskiego rządu jest dodatkowe wsparcie dla celów humanitarnych, z pewnością podejdziemy do tego bardzo poważnie" - powiedział Kirby.

Podkreślił, że w Polsce pod granicą z Ukrainą nadal stacjonują żołnierze 82. dywizji powietrznodesantowej, lecz jak dotąd ich pomoc w celach związanych z uchodźcami nie była w znacznej mierze wymagana.

Był to jego komentarz do opublikowanego w piątek listu kongresmenów z obydwu partii, w którym zaapelowali oni do Pentagonu m.in. o wysłanie specjalnych ambulansów na Ukrainę oraz szpitali polowych do Polski przy granicy z Ukrainą, by leczyć ukraińskich uchodźców, a także żołnierzy. Kongresmeni stwierdzili m.in., że polski system zdrowotny jest przytłoczony z powodu liczby uchodźców wymagających opieki. Pod listem podpisali się m.in. Demokrata Jason Crow, który niedawno odwiedził Polskę w ramach delegacji Kongresu.

Komentując sytuację wojskową na Ukrainie, Kirby zaznaczył, że Rosja w dalszym ciągu dosyła na wschód kraju dodatkowe wojska, szykując się do większej ofensywy. Dodał też, że nadal bombardowany jest Mariupol. Podkreślił również, że jest oczywiste, że obecnie wschód i południe kraju są głównym celem Rosji.

Zaznaczył jednak, że nie wie, czy - jeśli Rosja odniesie tam sukces - nie będzie chciała wykorzystać zajętych terenów jako platformy do dalszej ofensywy, np. na Kijów.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.