Dziesiątki tysięcy zabitych w Mariupolu

Obrońcy skarżą się na braki w zaopatrzeniu, które mogą doprowadzić do upadku oblężonego miasta.

Sytuacja obrońców Mariupola robi się katastrofalna. Tak przynajmniej wynika z informacji płynących z broniących miasta pułku Azow i 36 brygady piechoty morskiej. W mieście, w którym przed inwazją mieszkało ponad 400 tys. ludzi, brakuje amunicji i żołnierzy, a na szybką odsiecz nie ma co liczyć. Mariupol jest ostatnim bastionem ukraińskiej obrony w lądowym korytarzu łączącym anektowany w 2014 r. Krym z rosyjskim obwodem rostowskim.

Pozostało 64% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.