Niedemokratyczna koalicja przeciwko Putinowi

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson i Mohammed bin Salman, książę koronny i następca tronu Arabii Saudyjskiej
Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson i Mohammed bin Salman, książę koronny i następca tronu Arabii SaudyjskiejEPA/PAP
17 marca 2022

Masowa egzekucja dokonana jednego dnia przez Arabię Saudyjską wywołała obawy, że w obliczu globalnego kryzysu energetycznego prawa człowieka w królestwie zostaną zignorowane

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson poleciał na Bliski Wschód, by nakłonić Arabię Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie do zwiększenia produkcji ropy naftowej. Miał również przekonać tamtejszych przywódców do potępienia rosyjskiej inwazji.

Johnson wziął udział w spotkaniach m.in. z saudyjskim księciem Muhammadem ibn Salmanem. Wizyta brytyjskiego przywódcy nie obyła się bez kontrowersji. W ubiegłą sobotę w Arabii Saudyjskiej wykonano bowiem 81 wyroków śmierci. To największa masowa egzekucja we współczesnej historii tego państwa. „Głęboko wadliwy system sprawiedliwości wydaje wyroki śmierci po procesach rażąco i jawnie niesprawiedliwych, w tym w oparciu o «zeznania» wymuszone torturami lub innymi formami znęcania się” – napisała w oświadczeniu Lynn Maalouf, zastępczyni dyrektora regionalnego Amnesty International na Bliski Wschód i Afrykę Północną.

Pozostało 80% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.