Kuczmierowski: Współpracujemy jak palce jednej dłoni [WYWIAD]

Uchodźcy na polsko-ukraińskim przejściu w Dorohusku
Uchodźcy na polsko-ukraińskim przejściu w DorohuskuPAP / Wojtek Jargiło
7 marca 2022

Jesteśmy w stałym kontakcie ze stroną ukraińską, dzięki czemu wiemy, jakie są aktualne potrzeby i priorytety i możemy przygotować bardzo konkretne towary do wysyłki do Ukrainy - mówi Michał Kuczmierowski, prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych

Jak obecnie działa Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych?

Polska zgodnie z ustaleniami sojuszników została hubem dla całej pomocy humanitarnej kierowanej do Ukrainy. Oznacza to, że pomoc do nas dociera ze wszystkich zakątków globu. Dosłownie. Do tej pory przyleciało do nas 96 samolotów z 18 krajów z całego świata. Samoloty z pomocą lądują na różnych lotniskach, m.in. w Rzeszowie, we Wrocławiu, w Warszawie i w Lublinie. Często są to samoloty, które mają zabrać uchodźców ze swoich krajów i przy okazji wypakowują ładunek pomocy humanitarnej. W cały proces są zaangażowane m.in. Ministerstwo Spraw Zagranicznych, KPRM, Ministerstwo Obrony Narodowej i właśnie RARS, która odpowiada za logistykę. Bardzo sprawnie współpracujemy, jak palce jednej dłoni. Jak pięść.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.