Gwałtownych uciech nie taki gwałtowny koniec. Johnson trzyma się urzędu i zwiera szyki

Boris Johnson
Boris JohnsonPAP Archiwum / JESSICA TAYLOR / UK PARLIAMENT / HANDOUT
2 lutego 2022

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że Boris Johnson może zacząć planować polityczną emeryturę. Premiera miał zatopić skandal „partygate”, wyszło bowiem na jaw, że jego współpracownicy organizowali zakrapiane alkoholem spotkania w czasie obowiązywania obostrzeń covidowych.

Na razie jednak wyrok wydaje się odroczony, a sam szef rządu z defensywy przeszedł do ofensywy. Wielka Brytania żyła „partygate” od końca listopada. Kulminacyjnym punktem miała być publikacja raportu z wewnętrznego dochodzenia, które Johnson zlecił do zbadania afery. Pikanterii sprawie nadaje to, że sam premier również był obecny na paru spotkaniach.

Rząd ostatecznie opublikował jedynie 12-stronicowe podsumowanie, zasłaniając się tym, że równoległe dochodzenie w sprawie kilku imprez prowadzi londyńska policja. To dlatego całą sytuację najtrafniej podsumował rysunek satyryczny, który wczoraj opublikował dziennik „The Times”: Johnson co prawda dostaje w głowę raportem, ale ciałem stara się go zasłonić Cressida Dick, szefowa stołecznej policji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.