Dokładnie rok temu, 23 października 2020 r., strony wojny domowej w Libii zawarły w Genewie zawieszenie broni i rozpoczęły rozmowy pokojowe. Ruch ten został wymuszony przez masowe demonstracje ludności cywilnej po obu stronach frontu, wynikające ze zmęczenia wojną i związaną z nią trudną sytuacją gospodarczą. Działania z ostatniego roku dają nadzieję na trwały pokój i stabilizację w tym państwie.
Maciej Pawłowski, ekspert ds. polityki śródziemnomorskiej Instytutu Nowej Europy
Gdy 10 lat temu zbrojne powstanie wsparte przez interwencję NATO doprowadziło do obalenia dyktatury Mu’ammara al-Kaddafiego, wydawało się, że Libię czeka szybka demokratyzacja. W lipcu 2012 r. odbyły się pierwsze od 57 lat wybory. Wyłoniony w ich wyniku parlament powołał do życia rząd, mający za zadanie przeprowadzenie transformacji ustrojowej. Okazał się on jednak nieskuteczny w przejmowaniu władzy od lokalnych bojówek klanowych. Nie zatrzymał też konfliktu między politykami, duchownymi i wojskowymi mającymi ambicje do rządzenia państwem. W efekcie w 2013 r. w stolicy zaczęły się regularne walki.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.