"Ostatnie wydarzenia i sytuacja Afgańczyków są naprawdę niepokojące" – powiedział turecki przywódca.

"Mogę przyjąć każdego, kto jest ich przywódcą" – dodał Erdogan, powołując się na wysiłki Turcji zmierzające do nawiązania rozmów z talibami.

Turcja, która przyjęła 3,6 miliona syryjskich uchodźców i której gospodarka znajduje się w trudnej sytuacji, również obawia się masowego napływu afgańskich uchodźców, gdy talibowie przejmują kontrolę nad krajem.

Reklama

Talibowie rozpoczęli ofensywę w maju, gdy rozpoczęło się ostateczne wycofywanie wojsk zagranicznych, w tym amerykańskich, z Afganistanu, które ma się zakończyć do 31 sierpnia.

Od tego czasu bojownicy talibscy zajęli duże połacie terenów wiejskich i obszarów przygranicznych, nie napotykając większego oporu. W ostatnich dniach ich działania nabrały tempa, zdobyli bowiem kilka ośrodków miejskich. Obecnie kontrolują dziewięć z 34 afgańskich stolic prowincji, w tym siedem na północy kraju, w regionie, który zawsze stawiał im opór - zwraca uwagę agencja AFP.