Nowy lokator Białego Domu daje wyraźnie do zrozumienia, że nie zamierza łagodzić kursu wobec Pekinu.
Dzisiaj odbędzie się pierwsze od czasu objęcia sterów władzy przez Joego Bidena spotkanie wysokich rangą przedstawicieli nowej administracji USA z ich odpowiednikami z Chin. Takie miniszczyty służą zazwyczaj wybadaniu drugiej strony, ale Amerykanie wysłali już sporo sygnałów, że zmiana lokatora przy Pennsylvania Avenue nie oznacza rewolucji w polityce wobec Chin.
Przykładem są cła na chińskie dobra importowane do Stanów Zjednoczonych, nałożone przez Donalda Trumpa. Joe Biden utrzymał cały ich zbiór, obejmujący towary o wartości ponad 300 mld dol. I ani razu nie zająknął się co do planów ich zniesienia lub zawieszenia.
Pozostało 85% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna