Nawalny podczas procesu: Pokazaliśmy i udowodniliśmy, że Putin dokonał próby zabójstwa

Proces Aleksieja Nawalnego
epa08980964 A handout photo made available by Moscow's Citiy Court Press Service shows Russian opposition leader Alexei Navalny (L) standing in the glass cage during a hearing in the Moscow City Court in Moscow, Russia, 02 February 2021. The Moscow City Court will consider on 02 February 2021 the requirement of the Federal Penitentiary Service to replace Alexei Navalny's suspended sentence with a real one. Opposition leader Alexei Navalny was detained after his arrival to Moscow from Germany on 17 January 2021. A Moscow judge on 18 January ruled that he will remain in custody for 30 days following his airport arrest. EPA/MOSCOW CITY COURT PRESS SERVICE HANDOUT MANDATORY CREDIT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES EPA-EFE/MOSCOW CITY COURT PRESS SERVICE HANDOUT MANDATORY CREDIT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA.PAP/EPA / MOSCOW CITY COURT PRESS SERVICE HANDOUT
2 lutego 2021

Podczas swojego procesu w Moskwie Aleksiej Nawalny powiedział we wtorek, że powodem jego aresztowania jest "nienawiść i strach", który - jak ocenił - żywi wobec niego prezydent Władimir Putin. Oświadczył też, że Putin "przejdzie do historii jako truciciel".

W swoim wystąpieniu w sądzie Nawalny nazwał Putina "człowiekiem mieszkającym w bunkrze" i powiedział: "śmiertelnie go obraziłem tym, że przeżyłem (po próbie otrucia-PAP).

"Potem nie ukryłem się, mieszkając w jakimś bunkrze z ochroną. Później wydarzyło się coś w ogóle strasznego - wziąłem udział w dochodzeniu na temat mojego własnego otrucia. I my pokazaliśmy i udowodniliśmy, że Putin, wykorzystując Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB), dokonał próby zabójstwa"

- kontynuował.

"Wszyscy przekonali się, że to jest po prostu mały urzędnik, którego postawiono przypadkiem na stanowisku prezydenta (...) i że jego jedyną metodą są próby zabijania ludzi" - mówił Nawalny. Dodał następnie: "i jakby nie próbował on robić wrażenia, że zajmuje się geopolityką, to wobec mnie ma uraz polegający na tym, że przejdzie do historii jako truciciel".

"Mnie pilnuje policja, połowa Moskwy jest zablokowana dlatego, że udowodniliśmy, że on zleca, by opozycjonistom kraść majtki i smarować je bronią chemiczną" - oświadczył opozycjonista. Odnosił się w ten sposób do opublikowanej w internecie swojej rozmowy z jednym z domniemanych funkcjonariuszy FSB, który przyznał, że bojowy środek trujący znajdował się na bieliźnie Nawalnego.

Podczas przemówienia Nawalnego, gdy wypowiadał się on o prezydencie Rosji, próbowała ingerować przedstawicielka prokuratury. Sędzia również upominała go, mówiąc, by w wystąpieniu "nie zajmował się polityką".

Nawalny krytykował władze Rosji za decyzje ekonomiczne i mówił o trudnej sytuacji gospodarczej w kraju. Wzywał też swych zwolenników, by nie bali się i "nie podporządkowywali się" władzom. "Bezprawie i samowola przywdziewają mundur prokuratora i togę sędziowską" i w tej sytuacji "obowiązkiem każdego człowieka jest nie podporządkowywać się przepisom" - apelował.

"W Rosji jest teraz dużo dobrych rzeczy, a najlepszą są ludzie, którzy nie boją się, którzy nie zamykają oczu, nie spuszczają wzroku i którzy nie pozwolą oddać naszego kraju garstce urzędników, którzy postanowili zamienić kraj na winnice i aquadyskoteki" - oświadczył, odnosząc się do domniemanych atrakcji w pałacu pod Gelendżykiem zbudowanym - według Nawalnego - dla rosyjskiego prezydenta.

Opozycjonista przypomniał także, że wyrok z 2014 roku, który teraz ma być podstawą do jego uwięzienia, został zakwestionowany przez Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz). Trybunał zażądał zrewidowania tej sprawy karnej, ale rosyjskie sądy nie spełniły tego żądania.

"Najważniejsze w moim procesie jest nawet nie to, czym zakończy się on dla mnie. Nie jest trudno mnie wsadzić do więzienia. Najważniejsze jest to, po co to się dzieje - po to, aby zastraszyć wielką liczbę ludzi"

- mówił opozycjonista.

Dodał też: "nie można wsadzić do więzienia milionów i setek tysięcy (ludzi)" i powtórzył: "nie możecie wsadzić (do więzienia) całego kraju".

Nawalny zakończył swoje wystąpienie żądaniem, by "bezzwłocznie wypuszczono na wolność" jego i wszystkich więźniów politycznych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.