Teoretycznie termin na zawarcie umowy handlowej z Wielką Brytanią upłynął dzisiaj o północy. Taką datę wyznaczył europarlament, który będzie jeszcze musiał ratyfikować ewentualne porozumienie. 1 stycznia zakończy się okres przejściowy, który po opuszczeniu Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię 31 stycznia pozwalał na zachowanie relacji handlowych na dotychczasowych zasadach. W tym czasie miało zostać wynegocjowane nowe porozumienie, ale wielomiesięczne negocjacje nie przyniosły na razie rozstrzygnięcia.
Chociaż rozmowy były kontynuowane w miniony weekend, to wczoraj przed zamknięciem tego numeru DGP nic nie wskazywało na to, by umowa miała być gotowa na czas. Z dopięciem porozumienia nie spieszy się Francja. Minister ds. europejskich Clément Beaune w imieniu zakażonego koronawirusem prezydenta Emmanuela Macrona przestrzegał w sobotę przed działaniem pod presją czasu. Francja jest jednym z ośmiu państw UE, które mają istotne znaczenie na ostatniej prostej rozmów, bo prowadzą połowy na brytyjskich wodach. Kwestia dostępu do nich dla kutrów z UE pozostaje ostatnią sprawą do rozwiązania.