Spadek płynności na rynku sprawił, że w ostatnich tygodniach ceny srebra rosną w przyspieszonym tempie. We środę notowania srebra na rynku w Londynie wzrosły do najwyższego w historii poziomu 53 dolarów za uncję. Od początku roku srebro podrożało już ponad 80 proc.
– Ceny na rynku metali szlachetnych dyktuje hossa na rynku złota. Jeśli wzrost cen złota jest znaczący, to z reguły kapitał płynie też w kierunku srebra – mówi Konrad Konefał, specjalista od zarządzania pieniędzmi z Quercus TFI.
Srebro lepsze od złota w tym roku
Pod względem stóp zwrotu srebro wygrywa w tym roku ze złotem, również notowanym na najwyższym poziomie w historii, o ok. 20 pkt proc. Istotny wpływ na tę różnicę ma przyspieszenie tempa wzrostu, do którego doszło w ostatnich dwóch miesiącach. Według ekspertów Goldman Sachs stoi za tym przede wszystkim zwiększony napływ kapitału ze strony prywatnych inwestorów do funduszy typu ETF, których zadaniem jest odzwierciedlanie zachowania cen określonych aktywów. Złoto i srebro są beneficjentami wznowionego we wrześniu przez Fed cyklu obniżek stóp procentowych. Niższe stopy procentowe w USA oznaczają spadek dochodowości krótkoterminowego długu rządowego, co zwiększa relatywną atrakcyjność metali szlachetnych, które nie dają żadnego dochodu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.