Polska chce być większa o kilkaset hektarów

czeska republika czeska czechy
ShutterStock
5 maja 2025

Polska zamierza się domagać od Czech uregulowania tzw. długu granicznego, czyli zwrotu prawie 370 hektarów gruntów. Praga niechętnie patrzy na pomysł przesuwania granic, ale ma dla naszego kraju inną propozycję. Nie chodzi już o pieniądze, ale zamierza zaoferować Polsce o wiele bardziej atrakcyjne grunty.

Problem jest pozostałością umów o regulacji granic pomiędzy Polską i Czechosłowacją, podpisanych w 1959 r. Pod naciskiem ZSRR przeprowadzono wówczas operację wyrównywania granicy, by łatwiej było ją patrolować. W efekcie Polska oddała Czechom 1205 ha, dostając w zamian jedynie 837 ha. Pozostał dług w wysokości blisko 370 ha. Do tematu powrócono dopiero w 1992 r. Trzy lata później powołano do życia wspólną Komisję Graniczną, mającą ustalić, które grunty Czechy przekażą Polsce.

Czesi zwlekają z oddaniem ziemi

Czesi od początku niezbyt przychylnym okiem patrzyli na pomysł zmniejszenia terytorium swego kraju, proponując Polsce odszkodowanie. Nasza strona odrzucała jednak takie rozwiązanie. W efekcie negocjacji w 2015 r. strona czeska przygotowała wykaz działek, które mogłaby zwrócić Polsce. Szybko jednak wycofała się z wcześniejszych ustaleń. Nie pomogły rozmowy premiera Mateusza Morawieckiego w 2021 r. czy negocjacje ministra Radosława Sikorskiego w październiku 2024 r. Polska nie zamierza jednak odpuszczać.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.