Co z wyborami prezydenckimi? W koalicji rządzącej wątpliwości narastają

prezydent kandydat wybory
prezydent kandydat wyboryshutterstock
13 marca 2025

Ekspertyzy dotyczące wyborów prezydenckich nie uspokoiły nastrojów w Sejmie. Nawet w koalicji rządzącej pojawiają się wątpliwości co do zaprezentowanych koncepcji. – Grozi nam naprawdę bardzo poważny kryzys – mówią nam politycy z koalicji rządzącej.

Do przedstawienia wyborczych ekspertyz prof. Marka Chmaja i adw. Przemysława Rosatiego doszło na wtorkowym posiedzeniu sejmowej podkomisji ds. nowelizacji prawa wyborczego. W aktualnym stanie prawnym – zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym – stwierdzanie ważności wyborów leży w kompetencjach Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Zaprezentowane opinie wychodzą jednak z założenia, że w związku z „ułomnością ustawy”, co „znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka”, mamy do czynienia z „brakiem właściwego, niezależnego, bezstronnego i niezawisłego sądu”, który mógłby rozstrzygnąć o ważności wyboru prezydenta.

Taki stan – zdaniem autorów – nie powoduje jednak, że nowo wyłoniony prezydent nie może objąć swojej funkcji. „Ustrojodawca nie zastrzegł, iż stwierdzenie ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej musi poprzedzać objęcie przez niego urzędu. Nie wynika to ani z art. 128–130 Konstytucji RP, ani z innych jej przepisów” – tłumaczy prof. Chmaj w swojej opinii. Jak dodaje, „uchwała Sądu Najwyższego stwierdzająca ważność wyborów ma charakter deklaratoryjny”.

„O ile jest pożądane, aby do stwierdzenia ważności wyboru doszło przed zaprzysiężeniem Prezydenta-elekta, to Konstytucja RP takiego wymogu nie wprowadza. (…) Następcze stwierdzenie ważności wyboru, po objęciu urzędu przez Prezydenta-elekta, należy uznać za dopuszczalne” – czytamy w ekspertyzie (całość dostępna na gazetaprawna.pl).

Autorzy opinii na posiedzeniu podkomisji tłumaczyli, że po zaprzysiężeniu nowego prezydenta przed Zgromadzeniem Narodowym powinno dojść do uchwalenia nowej ustawy, na mocy której powstanie organ, który oceni ważność wyboru urzędującej głowy państwa. – Jeśli niezależny sąd stwierdzi wówczas nieważność wyboru prezydenta, będzie trzeba zorganizować nowe wybory – podkreślał prof. Chmaj.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.