Eksperci ostrzegają przed pomysłem NFZ. Ograniczenie rehabilitacji w domu pacjentów uderzy w najbardziej potrzebujących

sanatorium rehabilitacja
sanatorium rehabilitacjaShutterStock
31 lipca 2024

NFZ chce ograniczyć rehabilitację w domu pacjentów, którzy nie mogą dotrzeć do przychodni. To uderzy w najbardziej potrzebujących – ostrzegają eksperci.

Proponowane zmiany w żaden sposób nie przełożą się na zwiększenie dostępności oraz skrócenie kolejek do fizjoterapii ambulatoryjnej – czytamy w piśmie prezesa Krajowej Rady Fizjoterapeu tów (KRF) Tomasza Dybka do prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) Filipa Nowaka.

O co chodzi? Projekt nowelizacji zarządzenia prezesa NFZ dotyczącego rehabilitacji leczniczej – programów zdrowotnych – leczenia dzieci i dorosłych ze śpiączką przewiduje, że wizyty domowe w ramach kontraktu na fizjoterapię ambulatoryjną, czyli w przychodni, zostaną ograniczone i mają stanowić 20 proc. czasu pracy fizjoterapeutów, a stacjonarne 80 proc. W praktyce oznacza to, że w wielu przypadkach przychodnia nie będzie mogła wysłać fizjoterapeuty do pacjenta, który nie może dotrzeć na wizytę stacjonarną. – To uderzy na przykład w osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności albo obłożnie chore. Jeśli ograniczymy możliwość wizyt u nich, nie otrzymają optymalnej pomocy i mogą dłużej dochodzić do zdrowia – mówi nam wiceprezes KRF Hanna Kowalewska.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.