Jeśli do końca tygodnia koalicjanci nie dogadają się w sprawie projektu ustawy o związkach partnerskich, zostanie on wniesiony do Sejmu przez posłów. – Czekam od jesieni, dłużej już nie mogę – mówi minister ds. równości Katarzyna Kotula.
Kością niezgody, oprócz kwestii przysposobienia dzieci wychowujących się w związkach nieformalnych, jest także m.in. miejsce zawarcia związku partnerskiego. Ludowcom nie podoba się pomysł, by był to urząd stanu cywilnego. – To trochę wygląda jak ping-pong. PSL mówi „nie” dla przysposobienia, a ja mówię „nie” dla wyjęcia tego z urzędu stanu cywilnego. Nie zgodzę się, żeby związek partnerski zawierany był u notariusza – mówi DGP Kotula. I tłumaczy, że informacje na ten temat byłyby danymi wrażliwymi, więc pieczę nad nimi powinny sprawować urzędy państwowe.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)