Biuro Pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej i Ministerstwo Finansów prowadzą ustalenia co do założeń projektu ustawy, mającej przewidywać do 60 mld zł dla inwestora pierwszej elektrowni jądrowej - poinformował pełnomocnik Maciej Bando. Obecna wersja Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) z 2020 r. zakłada budowę dwóch elektrowni jądrowych o łącznej mocy 6-9 GW.

"W trakcie pierwszych ustaleń między Biurem Pełnomocnika a Ministerstwem Finansów są założenia projektu ustawy o finansowaniu pierwszej elektrowni jądrowej, przewidujące dokapitalizowanie spółki Polskie Elektrownie Jądrowe do 60 mld zł wraz z harmonogramem" - powiedział Bando. "Mam nadzieję, że do końca trzeciego kwartału rząd przyjmie projekt i prześle go do parlamentu, tak aby jeszcze w tym roku ustawa została przyjęta" - dodał pełnomocnik. Należąca w 100 proc. do Skarbu Państwa spółka PEJ jest inwestorem a w przyszłości operatorem pierwszej elektrowni jądrowej.

Jak wyjaśnił Bando, zanim jakakolwiek instytucja finansowa pożyczy pieniądze na taką inwestycję, swoją część wyłożyć musi właściciel. W ustawie będą więc zapisane kwoty, terminy itd. - zaznaczył.

Bando o koszcie budowy elektrowni jądrowej

Maciej Bando podkreślił, że szacowany koszt elektrowni, składającej się z trzech bloków jądrowych to ok. 150 mld zł, ale jest to tzw. koszt overnight, bez kosztów finansowania, m.in. odsetek od długu. "Całości kosztów nie określimy przed zakończeniem negocjacji z instytucjami finansowymi" - podkreślił pełnomocnik.

Jak dodał, co do części dłużnej finansowania, PEJ rozpoczęły już rozmowy na najwyższym szczeblu z amerykańskim EXIM Bankiem – agencją kredytów eksportowych rządu federalnegoUSA. "Poziom zaangażowania finansowego w nasz projekt będzie największym w historii tej instytucji. Cały czas słyszymy też deklaracje poparcia ze strony amerykańskiej administracji" - zaznaczył Bando. Podkreślił jednocześnie, że EXIM Bank nie będzie jedynym kredytodawcą. "Dług należy jednak zdywersyfikować, zaciągnąć go u różnych instytucji" - wyjaśnił.

Bando o pomocy publicznej z Komisji Europejskiej

Jak przypomniał, polski rząd jest w procesie prenotyfikacji w Komisji Europejskiej pakietu pomocy publicznej, obejmującego gwarancję spłaty finansowania dłużnego, wkład kapitałowy i wsparcie cenowe w postaci kontraktu różnicowego. "Na dziś mamy uzgodnione większość punktów spornych, zakładamy, że jeszcze w lipcu złożymy oficjalny wniosek notyfikacyjny" - dodał. Zielone światło od Komisji Europejskie dla pomocy publicznej powinno pojawić się na koniec I lub początek II kwartału 2025 r. - ocenił.

Bando o korzyściach z elektrowni jądrowej

Maciej Bando zastrzegł, że jeżeli mamy czerpać maksimum korzyści z inwestycji Skarbu Państwa, to elektrownia jądrowa musi pracować w tzw. podstawie. "Mamy szansę tak skonstruować strukturę wytwarzania, aby równoważyć działanie wszystkich źródeł bezemisyjnych. Moim celem jest zaproponowanie takiej ścieżki dojścia do struktury wytwarzania, aby źródła bezemisyjne nie kanibalizowały się wzajemnie, a każde pracowało przez maksymalnie długi czas" - zaznaczył pełnomocnik.

Program Polskiej Energetyki Jądrowej

Obecna wersja Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) z 2020 r. zakłada budowę dwóch elektrowni jądrowych o łącznej mocy 6-9 GW, z PEJ jako inwestorem i operatorem. Jako partnera dla pierwszej elektrowni poprzedni rząd wskazał konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Ministerstwo klimatu zapowiedziało zaktualizowanie PPEJ w jeszcze w tym roku.