Mam nadzieję, że premier Mateusz Morawiecki nie zrezygnuje, przedstawi expose i nasze plany na kolejne cztery lata; później ocenią to parlamentarzyści - powiedział w środę europoseł PiS Adam Bielan w Polsat News. Jeżeli przejdziemy do opozycji, to będziemy musieli zrobić rachunek sumienia - dodał.

Premier Mateusz Morawiecki w poniedziałek, podczas inauguracyjnego posiedzenia Sejmu X kadencji, podał rząd do dymisji. Tego samego dnia wieczorem podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim prezydent Andrzej Duda przyjął dymisję Rady Ministrów, która do czasu powołania nowego rządu będzie nadal sprawować obowiązki, a następnie - zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami - desygnował Mateusza Morawieckiego na premiera.

Zgodnie z konstytucją, w ciągu 14 dni od powołania premier przedstawia Sejmowi program działania rządu wraz z wnioskiem o udzielenie wotum zaufania. Wotum zaufania Sejm uchwala bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

"Mam nadzieję, że pan premier Mateusz Morawiecki nie zrezygnuje, przedstawi expose, przedstawi nasze plany na kolejne cztery lata" - powiedział w środę europoseł PiS Adam Bielan w Polsat News.

Przypomniał, że konstytucja przewidziała sytuację, w której kandydat na premiera nie otrzymuje większości. Jak mówił, jest drugi krok konstytucyjny, w którym wyłania się kandydata spośród ugrupowania sejmowych.

"Mam nadzieję, że premier podejdzie do tego expose. Jestem przekonany, znając jego obowiązkowość, że zrobi to bardzo sumiennie. I później parlamentarzyści ocenią zamierzenia pana premiera Morawieckiego w głosowaniach" - powiedział europoseł.

Zdaniem Bielana prawdopodobieństwo uzyskanie wotum zaufania dla rządu Morawieckiego jest "niewielkie". "Być może przyjdzie jakieś otrzeźwienie, każdemu trzeba dać szansę naprawy błędu" - wskazał.

W jego ocenie, "biorąc pod uwagę to, co się dzieje w parlamencie", to bardzo prawdopodobne, że PiS przejdzie do ław opozycyjnych. "Jak mawiał Kazimierz Górski - +dopóki piłka w grze+, dopóki nie doszło do głosowania, istnieją pewne nadzieje" - powiedział.

"Zobaczymy, jaki będzie ostateczny wynik głosowania nad rządem pana premiera Mateusza Morawieckiego. Jeżeli przejdziemy do pozycji, to oczywiście będziemy musieli zrobić rachunek sumienia, zastanowić się, jakie nowe propozycje musimy składać Polakom, żeby zwiększać poparcie" - wskazał Bielan.

W razie niepowołania Rady Ministrów w tym trybie lub nieudzielenia jej wotum zaufania Sejm w ciągu 14 dni wybiera Prezesa Rady Ministrów oraz proponowanych przez niego członków Rady Ministrów bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Prezydent Rzeczypospolitej powołuje tak wybraną Radę Ministrów i odbiera przysięgę od jej członków.