Plebiscyt, który miał ułatwić PiS zwycięstwo w wyborach, przyniósł efekty odwrotne od zakładanych. Liczba osób, które go zbojkotowały, jest większa niż wyborcy PiS i Konfederacji razem wzięci – policzył socjolog polityki Jarosław Flis.
Referendum przeprowadzone równolegle z wyborami do Sejmu i Senatu zgodnie z przewidywaniami okazało się niewiążące. Wzięło w nim udział niespełna 41 proc. z 29,5 mln uprawnionych. To jednak niejedyna zła wiadomość dla PiS. Okazuje się bowiem, że organizacja plebiscytu przyniosła zupełnie inne rezultaty niż te, które zakładał obóz rządzący.
Autopromocja
Pozostało 83% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 83% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.