Główny Urząd Statystyczny zrewidował w górę wstępne dane o tempie wzrostu gospodarczego w III kw.: produkt krajowy brutto był realnie o 3,6 proc. wyższy niż rok temu (wcześniej mówiono o 3,5 proc.). To najsłabszy wynik od I kw. 2021 r., kiedy aktywności gospodarczej ciążyły ograniczenia związane z pandemią. Ale równocześnie nieco lepszy od oczekiwań analityków. Tyle że ekonomiści są rozczarowani strukturą wzrostu, w którym główną rolę odgrywał wzrost zapasów, a popyt konsumpcyjny i inwestycji choć był na plusie, to zaliczył gwałtowne hamowanie.
„Struktura wzrostu wygląda gorzej, niż się spodziewaliśmy: zarówno konsumpcja prywatna, jak i inwestycje uległy silnemu spowolnieniu” - komentują analitycy Santander Bank Polska.