"Tworząc Koalicję Polską cztery lata temu wiedzieliśmy, że ten projekt trzeba odbudowywać i rozbudowywać w kontekście zbliżających się kolejnych wyborów. Dlatego rozmawiamy także z Szymonem Hołownią. I tutaj są bardzo dobre relacje osobiste lidera jednego i drugiego ugrupowania. Jest też dobra współpraca chociażby z panem (Michałem) Kołodziejczakiem z Agrounii" - powiedział Zgorzelski w Programie Pierwszym Polskiego Radia, pytany czy Koalicja Polska-PSL będzie szła wspólnie do wyborów z Polską 2050 Szymona Hołowni.

"Trzeba takie projekty tak budować, aby mieć ofertę po pierwsze dla elektoratu, o który się walczy, a po drugie mieć kontrofertę dla konkurentów" - podkreślił wicemarszałek.

"Dla nas konkurentem w środowisku małych i średnich przedsiębiorstw, czy w środowiskach wiejskich, nie będzie Platforma Obywatelska czy Koalicja Obywatelska. Konkurentem będzie Prawo i Sprawiedliwość, dlatego z nimi (konkurentami z PiS) będziemy się o tych wyborców bić" - dodał.

Reklama

Na pytanie, czy prawdziwa jest teza, iż Szymonowi Hołowni jest bliżej do zawarcia porozumienia przed wyborami i wspólnego startu z jednej listy z Koalicją Polską, niż z Platformą Obywatelską, Zgorzelski odpowiedział twierdząco. "Myślę, że tak. My dzisiaj rozmawiamy w różnych obszarach, z ludźmi od Szymona Hołowni. Ja rozmawiam z parlamentarzystami, ale także przede mną jest spotkanie z szefami okręgów" - poinformował. Według wicemarszałka, to "dobra współpraca, dobre relacje". Uzasadnił to "podobnymi programami i podobnym światopoglądem". "Jesteśmy ugrupowaniami centro-konserwatywnymi" - zauważył.

Zgorzelski był też pytany, czy Koalicja Polska chce jeszcze rozmawiać z Porozumieniem Jarosława Gowina, czy jest to "raczej passe". "Istotą parlamentaryzmu jest rozmowa, czyli 'parle'. Więc rozmawiać trzeba ze wszystkimi i rozmawiamy także z kolegami, którzy być może wartość mają w wymiarze regionalnym i nie wolno ich lekceważyć. To są wartościowi posłowie i z nimi rozmawiamy" - dodał polityk.

Dopytywany, czy nie wyklucza, że Jarosław Gowin wystartuje z list Koalicji Polskiej, odparł: "To wykluczam". "Natomiast nie wykluczam rozmów z ludźmi; przecież jest bardzo dużo osób, także i samorządowców, więc dlaczego ich skazywać na jakąś anatemę" - odpowiedział wicemarszałek.

Zapytany, czy zatem Jarosław Gowin jest skazany na anatemę, ale jego ludzie już nie, Zgorzelski wyjaśniał, że Gowin "nie jest 'skazany', ale swoim zachowaniem sam podjął decyzję, że robi krok do tyłu". (PAP)

rud/ par/