Dzisiejsze spotkanie to nasze wspomnienia – powiedział PAP Jan Bąk ps. Słodki. "To także okazja, aby móc po latach znów zobaczyć naszych kolegów" – zaznaczył z kolei Jerzy Zawadzki ps. Mały.
W sobotę w Parku Wolności na terenie Muzeum Powstania Warszawskiego odbyło się spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy i prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego z powstańcami warszawskimi.
Jan Bąk ps. Słodki: Koleżanka sanitariuszka przyniosła rannego na swoich plecach
Jednym z uczestników spotkania był Jan Bąk ps. Słodki, który w czasie powstania był w grupie kapitana "Jura". Jak powiedział PAP, przyjechał prawie dwa tysiące kilometrów, aby być na uroczystościach w Muzeum Powstania Warszawskiego. "Dzisiejsze spotkanie to dla mnie wspomnienia" - podkreślił.
Bąk podczas okupacji mieszał na ul. Marszałkowskiej. "" - wspominał. Wziął udział w całym powstaniu. "N" – powiedział.
Podczas powstania "Słodki" był łącznikiem. Często był także wysyłany na ul. Świętokrzyską. "" – powiedział PAP. Trudność tego zadania polegała na tym, że nie można było tego zapisać, należało natomiast zapamiętać. "" – wspominał powstaniec. Hasło i odezwa obowiązywały 24 godziny.
W rozmowie z PAP Jan Bąk podzielił się także jednym ze swoich trudnych powstańczych wspomnień. "" – powiedział.
Jerzy Zawadzki ps. Mały: Cisnąłem z całej siły o parkiet portretem Hitlera
Spotkania w Muzeum Powstania Warszawskiego są okazją do spotkań z kolegami z okresu powstania. Jerzy Zawadzki ps. Mały powiedział PAP, że "najbardziej wspominam to, które miało miejsce podczas 70. rocznicy, ponieważ spotkałem swojego dawnego kolegę z oddziału, z którym nie widziałem się siedemdziesiąt lat". "" - dodał.
"" – wspominał Zawadzki.
Powstaniec kilka dni po akcji na Nordwache brał także udział w wyzwoleniu "Gęsiówki". "" - poinformował. "" – zaznaczył.
Michalina Kuc zd. Nastkiewicz ps. Krystyna: Byłam w krótkiej sukieneczce i boso
W spotkaniu uczestniczyła również Michalina Nastkiewicz (po mężu Kuc) ps. Krystyna, która podczas powstania była łączniczką między Ostrołęką a Warszawą, a kiedy była taka potrzeba, pomagała również w sanitariacie. "W czasie powstania byłam w krótkiej sukieneczce i boso. Bez domu, bez rodziców, których już nie było" – wspominała w rozmowie z PAP.
"" – powiedziała PAP. "" – opowiedziała "Krystyna".
"" - powiedziała. Choć jak zastrzegła, "nie wiem, co tam było, ale musiały to być ważne rzeczy".
Powstanie Warszawskie, które wybuchło 1 sierpnia 1944 r. o godz. 17.00, było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Do walki w stolicy przystąpiło około 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło około 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły około 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, około 500 tys. osób, wypędzono z miasta, które po powstaniu Niemcy zaczęli systematycznie burzyć.(PAP)
Autorka: Anna Kruszyńska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu