Tusk: Duda powinien był zgłosić postulat zwiększenia sił NATO w Polsce

Donald Tusk
Donald TuskAgencja Gazeta / Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl
30 czerwca 2022

Prezydent Andrzej Duda powinien był na szczycie NATO zgłosić postulat stałej obecności co najmniej dwóch brygad sił państw NATO w Polsce - powiedział w środę lider PO Donald Tusk. Przypomniał, że propozycję taką sformułowali niedawno i przekazali rządzącym politycy Platformy.

Lider PO uczestniczył w środę w spotkaniu przedstawicieli ugrupowań opozycyjnych, gdzie była mowa m.in. o potrzebie budowy "Drugiego Paktu Senackiego", który pozwoliłby opozycji ponownie zdobyć większość w izbie wyższej parlamentu. W trakcie swego wystąpienia nawiązał do szczytu NATO w Madrycie i ocenił, że działania władz polskich są tam "mało ambitne". Wyraził też nadzieję, że prezydent Andrzej Duda wykorzysta szczyt do " w tych rozmowach.

Dopytywany później czego zabrakło w postulatach zgłoszonych przez stronę polską podczas rozmów w Madrycie, Tusk przypomniał, że w zeszłym tygodniu Platforma Obywatelska przekazała rządzącym listę propozycji, które powinni sformułować podczas szczytu Paktu Północnoatlantyckiego. " - wyjaśnił szef PO.

Według niego, polska delegacja tej propozycji nie zgłosiła w Madrycie. " - stwierdził Tusk.

Decyzje dotyczące większego bezpieczeństwa militarnego - niewspółmiernie małe

Zaznaczył, że jesteśmy tu w Polsce wdzięczni wszystkim sojusznikom, w tym Stanom Zjednoczonym. "" - powiedział lider Platformy.

Dodał, że po zapowiedziach, które ogłoszona na szczycie ", a sytuacja jest - w jego ocenie - bez porównania groźniejsza niż kiedykolwiek od czasów II wojny światowej. Zastrzegł, że nie chodzi o politykę. " - zaznaczył Tusk.

Pytany, czy postulat stałej obecności dwóch brygad sił NATO w Polsce był realny do wynegocjowania, szef PO stwierdził: ". " - dodał. "- podkreślił Tusk.

Ustalenia szczytu w Madrycie

Przywódcy państw NATO w Madrycie postanowili m.in. zaprosić Szwecję i Finlandię do wstąpienia do Sojuszu, a także wyraźnie wzmocnić wschodnią flankę NATO. Chodzi - jak czytamy w deklaracji końcowej szczytu opublikowanej w środę - o ". W Polsce - jak poinformował w środę prezydent Joe Biden - utworzone ma zostać stałe dowództwo V Korpusu Armii USA.

Szefowie państw i rządów przyjęli także nową koncepcję strategiczną. W deklaracji końcowej uznali, że Rosja jest największym i bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa sojuszników oraz dla pokoju i stabilności na obszarze euroatlantyckim.

Podczas ubiegłotygodniowego Forum Eksperckiego pt. "Jak zwiększyć bezpieczeństwo Polski? Rekomendacje na szczyt NATO" politycy PO i zaproszeni przez nich specjaliści sformułowali szereg propozycji, z którymi ich zdaniem polskie władze powinny były udać się do Madrytu. B. szef MON Tomasz Siemoniak (PO) oraz b. szef Sztabu Generalnego WP gen. Mieczysław Gocuł opowiedzieli się za zwiększeniem obecności sił NATO do 30 tys. żołnierzy oraz ustanowieniem stałego dyżuru okrętów Sojuszu na Bałtyku. "Należałoby rozmieścić na terenie Rzeczpospolitej minimum ekwiwalent dywizji wraz z elementami wsparcia bojowego i zabezpieczenia oraz komponentem morskim oraz po jednej brygadzie w państwach bałtyckich" - mówił gen. Gocuł.(PAP)

autor: Marta Rawicz

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.