W piątek w Sejmie odbyło się drugie czytanie rządowego projektu ustawy o obronie ojczyzny. Kluby sejmowe zapowiedziały poparcie dla projektu, ale jednocześnie zgłoszono do niego wiele poprawek, które po południu rozpatrzyła sejmowa komisja obrony.

Szef sejmowej komisji obrony Michał Jach ocenił, że wśród poprawek, które zostały przyjęte prze komisję - trzy są istotne. "Najważniejsza to likwidacja błędnego zapisu o 50 proc. udziale wydatków na modernizację wojska w polskim przemyśle zbrojeniowym. Tego zapisu nie będzie ponieważ polskie zakłady nie są w stanie wyprodukować niektórego uzbrojenia. Gdyby więc zastosować taki przepis nie można by wydawać środków" - powiedział PAP szef komisji obrony.

Reklama

Według niego drugą ważną zmianą, jaką do projektu wpisali członkowie komisji są zapisy przewidujące wsparcia polskiego przemysłu zbrojeniowego w tym Polskiej Grupy Zbrojeniowej "w ramach zamówień publicznych". Chodzi o rozliczenia finansowe z producentami uzbrojenia w postaci zaliczek na realizowane zakupy.

Trzecią ważną poprawką jest - według Jacha - ta, która wzywa rząd do ustanowienia Pakietu Wzmocnienia Sił Zbrojnych RP na lata 2023-2025, w terminie trzech miesięcy od wejścia w życie ustawy.

Tę poprawkę opozycji poparł rząd. PAP zapytał o to wiceszefa MON Wojciecha Skurkiewicza, który brał udział w pracach komisji. Surkiewicz przyznał, że opozycja chciała, żeby rząd - w związku z wojną prowadzoną przez Rosję na Ukrainie - przedstawił "kluczowy plan modernizacyjny Wojska Polskiego". "Taki plan przedstawimy. On będzie bazował na Programie Modernizacji Technicznej, który jest niejawny, ale rząd i MON pochylą się nad takim dokumentem i zostanie on przedstawiony" - powiedział PAP wiceminister.

"Proszę pamiętać, że resort obrony takie plany ma przygotowane i one obowiązują, są modyfikowane zależnie od potrzeb Sił Zbrojny. Nie będzie to więc z naszego punktu widzenia coś nadzwyczajnego, ale posłowie zażyczyli sobie tego i spełnimy ich postulat" - dodał.

Głosowanie nad projektem planowane jest w Sejmie w piątek wieczorem.(PAP)

autor: Krzysztof Kowalczyk, Katarzyna Lechowicz-Dyl