Senat w piątek przyjął z poprawkami nowelizację ustawy o ochronie granicy państwowej, która umożliwi m.in. wprowadzenie zakazu przebywania w strefie nadgranicznej. Jedna z poprawek senackich przewiduje, że zakaz nie będzie obejmował dziennikarzy. Ustawa wróci do Sejmu.

Za przyjęciem nowelizacji z poprawkami głosowało 49 senatorów, przeciwko 42, a 7 wstrzymało się od głosu.

Nowelizację poparło 47 senatorów PiS oraz Lidia Staroń z Koła Senatorów Niezależnych i Józef Zając z Porozumienia. Przeciw było 39 senatorów Koalicji Obywatelskiej oraz Michał Kamiński z Koalicji Polskiej-PSL, Gabriela Morawska-Stanecka z Lewicy i senator niezrzeszony Stanisław Gawłowski.

Reklama

Wstrzymali się: Ryszard Bober, Jan Filip Libicki i Kazimierz Michał Ujazdowski z KP-PSL, Jacek Bury z Polski 2050, Wojciech Konieczny z Lewicy oraz Krzysztof Kwiatkowski i Wadim Tyszkiewicz z Koła Senatorów Niezależnych.W głosowaniu nie wzięli udział: Kazimierz Kleina i Barbara Borys-Damięcka z Koalicji Obywatelskiej.

Nowelizacja zakłada możliwość wprowadzenia zakazu przebywania na szczególnie narażonych obszarach przy linii granicy. Zakaz ma być wprowadzany rozporządzeniem szefa MSWiA po zasięgnięciu opinii komendanta głównego Straży Granicznej. Z zakazu wyłączeni mają być m.in. mieszkańcy, czy osoby prowadzące tam działalność. Na czas określony i na określonych zasadach komendant placówki SG będzie mógł zezwolić na przebywanie tam również innych osób, w tym dziennikarzy.

Senackie poprawki do noweli zakładają, że zakaz nie będzie obejmował dziennikarzy ani przedstawicieli organizacji, których celem jest udzielanie pomocy humanitarnej, prawnej i medycznej. Ponadto, według jednej z poprawek, przepisy dotyczące zakazu przebywania stracą moc po 3 miesiącach od wejścia noweli w życie.

Do 2 grudnia - w związku z presją migracyjną - w przygranicznym pasie z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy, który oznacza m.in. zakaz przebywania na tym obszarze - poza mieszkańcami - osób nieuprawnionych, m.in. dziennikarzy. Stan wyjątkowy był wprowadzony początkowo na 30 dnia, a potem przedłużony. Przedłużenie stanu wyjątkowego jest możliwe tylko jeden raz. Wiceszef MSWiA Maciej Wąsik podczas debaty senackiej stwierdził, że konstytucja nie pozwala przedłużać pewnych ograniczeń w postaci stanu wyjątkowego, ale pozwala wprowadzać pewne ograniczenia ustawą.