Reklama

"Chcemy zaprosić na okrągły stół, który organizujemy w przyszłym tygodniu 10 sierpnia o godzinie 13:00 w celu rozwiązania kryzysu prawnego, ustrojowego, konstytucyjnego również, bo to jest przecież jedno z podstawowych praw konstytucyjnych, praw obywatelskich - prawo do uzyskania sprawiedliwego wyroku, prawo do sprawiedliwości" - oświadczył Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej w Senacie z udziałem senatora Ujazdowskiego.

Lider PSL zaznaczył, że spór z KE i TSUE nie służy Polakom "w celu dochodzenia sprawiedliwości", gdyż "sprawy są przewlekłe, odkładane na później". Mówiąc o Izbie Dyscyplinarnej, ocenił, że "w takim stanie ona oczywiście nie może funkcjonować, bo nie spełnia norm konstytucyjnych".

Kosiniak-Kamysz przypomniał, że pozostało kilka dni (do 16 sierpnia) na udzielenie przez polski rząd odpowiedzi TSUE i KE, co do podjęcia kroków naprawczych. "Nie widzimy żadnych działań rządu w tej sprawie, dlatego jako formacja, która znalazła rozwiązanie kryzysu konstytucyjnego w sprawie Rzecznika Praw Obywatelskich podejmujemy się działania połączenia wszystkich sił politycznych" - zaznaczył. Jak stwierdził, "zakończymy wojnę z Europą przejdziemy do sprawnie funkcjonujących sądów".

Senator Ujazdowski poinformował, że do udziału w obradach okrągłego stołu zostaną zaproszone ugrupowania polityczne, ale też przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich prof. Marcina Wiącka, który - jak przypomniał - "podczas debaty w Senacie deklarował wolę działania na rzecz doprowadzenia do skutku działań naprawczych". Dodał, że zaproszenie otrzyma również Forum Samorządności Polskiej Akademii Nauk, "które prowadziło bardzo intensywne prace w celu odbudowy niezależności sądownictwa".

Według senatora, "spór można rozwiązać w ramach prymatu polskiej konstytucji", która "bardziej niż prawo europejskie i wiele dokumentów międzynarodowych chroni niezawisłość sędziów". Jak przekonywał, "to nieprawda, że tu chodzi o jakąś kapitulację wobec instytucji europejskiej". "Ten spór można rozwiązać na gruncie respektu dla polskiej konstytucji. To dajemy pod rozwagę prezydentowi (Andrzejowi Dudzie) i premierowi (Mateuszowi) Morawieckiemu, których też zapraszamy do wzięcia udziału w tym spotkaniu" - oświadczył Ujazdowski.

Jak mówił senator, "musimy znieść Izbę Dyscyplinarną, bo polskie prawo konstytucyjne nie pozwala na +sąd w sądzie+, na sądy specjalne". "Nie możemy zgodzić się na karanie sędziów za wydawanie orzeczeń, ale jesteśmy jako Koalicja Polska otwarci na rozmowę o urealnieniu postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów, na efektywne postępowanie dyscyplinarne, cywilizowane i efektywne. I oczekujemy ze strony prezydenta i premiera pomysłów także w tej kwestii, rozmowy o tym" - zaznaczył.

W połowie lipca TSUE orzekł, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem UE. Dzień wcześniej TSUE zobowiązał Polskę do zawieszenia stosowania przepisów dotyczących w szczególności uprawnień Izby Dyscyplinarnej SN, także w kwestiach na przykład uchylania immunitetów sędziowskich. Tego samego dnia Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis Traktatu o UE, na podstawie którego TSUE zobowiązuje państwa członkowie do stosowania środków tymczasowych w sprawie sądownictwa, jest niezgodny z konstytucją.

Następnie ETPC w orzeczeniu w sprawie adwokat Joanny Reczkowicz przeciwko Polsce stwierdził "poważne nieprawidłowości w powoływaniu sędziów do nowo utworzonej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego po reformie legislacyjnej". Według ETPC w sprawie prawniczki, zawieszonej na trzy lata przez Izbę Dyscyplinarną, doszło do naruszenia prawa do sądu ustanowionego ustawą. Polska ma wypłacić skarżącej 15 tys. euro odszkodowania.

W ubiegły piątek I prezes SN Małgorzata Manowska skierowała do prezydenta, premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu pisma z apelem o skorzystanie przez głowę państwa z inicjatywy ustawodawczej, która pozwoliłaby na "efektywne i nie budzące zastrzeżeń" funkcjonowanie w Polsce systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz o podjęcie prac legislacyjnych w tej sprawie.