Interdyscyplinarny zespół doradczy ds. COVID-19 wskazuje na niekonsekwencję dotyczącą odpłatności za szczepienia i ich dobrowolności. Jak czytamy w najnowszym dokumencie w Polsce obowiązywała do tej pory zasada, że szczepienia dobrowolne finansuje pacjent, a obowiązkowe – są darmowe. Wyjątkiem jest szczepienie przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 – pacjent nie płaci ani za szczepionkę, ani za zabieg wykonania szczepienia. „Takie rozwiązanie przyjęto z racji ważnego interesu państwa i wysokiego zagrożenia, jakie stwarza COVID-19 dla zdrowia każdego z nas” – piszą eksperci.

Autorzy dokumentu podkreślają, że w polskim systemie prawnym funkcjonują już szczepienia obowiązkowe – dla dzieci i młodzieży (różyczka, świnka, odra, gruźlica, polio, tężec, pneumokoki, krztusiec itd.), osób szczególnie narażonych na zakażenie (np. szczepienie przeciwko zakażeniu wirusem zapalenia wątroby typu B u pracowników medycznych) i tzw. szczepienia poekspozycyjne (np. przeciwko wściekliźnie).

"W przypadku pacjenta, który uchyla się od obowiązku szczepienia zostanie nałożona grzywna, tak jak np. na kierowcę, który uchyla się od obowiązku zatrzymania się przed czerwonym światłem" - podkreślają

Reklama

Obowiązek nie oznacza przymusu szczepień. W obecnej sytuacji epidemicznej fizyczny przymus może być legalnie zastosowany jedynie w egzekucji izolacji lub kwarantanny

– piszą eksperci PAN.

W sytuacji, w której nie występuje już niedobór preparatów, nie ma podstaw by szczepienie przeciwko Covid-19 było dobrowolne – twierdzą autorzy. „Skuteczność i bezpieczeństwo szczepionek przeciw SARS-CoV-2 dopuszczonych do użycia przez Europejską Agencję Leków (EMA) w świecie nauki nie budzą już wątpliwości. Szczepienia otrzymało już ponad miliard osób na świecie, w tym siedemnaście milionów w pełni zaszczepionych Polaków” – czytamy.

Jak piszą naukowcy, szczepienie przeciw COVID-19 było obiektem niezwykle rygorystycznych badań. „W przeszłości żadne z dotychczas stosowanych szczepień nie było tak intensywnie i szczegółowo badane, monitorowane i komentowane. Dalsze oczekiwanie na szczepionkę cechującą się stuprocentową skutecznością wobec wszelkich wariantów SARS-CoV-2 i pozbawioną jakichkolwiek reakcji poszczepiennych jest nierealistyczne i nieodpowiedzialne w sytuacji toczącej się walki z pandemią” – czytamy.

Naukowcy podkreślają także, że jak dotąd nie ma możliwości leczenia COVID-19 w warunkach domowych, a profilaktyka polegająca na zakazie wychodzenia z domu jest „dokuczliwa i bardzo kosztowna”.

Stąd apelują o rozważenie wprowadzenia obowiązku szczepień przeciwko SARS-CoV-2 – co najmniej w grupach osób szczególnie narażonych na zakażenie. Wymienieni są w pierwszej kolejności pracownicy medyczni. Poza nimi, zdaniem ekspertów PAN, obowiązkiem zaszczepienia powinni zostać objęci pracownicy sektorów kluczowych dla funkcjonowania państwa w warunkach pandemii (wojsko, policja, straż pożarna, nauczyciele) , a także szczególnie narażeni na zakażenie SARS-CoV-2 z powodu bezpośrednich kontaktów z interesantami (np. rehabilitanci, fryzjerzy, listonosze, pracownicy salonów kosmetycznych etc.).

Obowiązek poddania się szczepieniu oznacza ograniczenie wolności osobistej. Należy jednak pamiętać, że nieskrępowana wolność osobista kończy się tam, gdzie jednostka zaczyna stwarzać zagrożenie dla innych. (…) Obowiązek jest środkiem stosowanym przez państwo do osiągnięcia ważnych celów społecznych: powszechną edukację zapewnia obowiązek szkolny, sprawne funkcjonowanie państwa zapewnia obowiązek płacenia podatków itd. Obowiązek zaszczepienia się przeciw COVID-19 zapewni ochronę społeczeństwa i państwa przed groźnymi skutkami epidemii COVID-19

- czytamy